o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Jan Manicki
|

Dostał zawału serca. Reakcja sąsiadów? Bezcenna!

32
Podziel się

Amerykański rolnik dostał zawału serca. Trafił do szpitala, pozostawiając swoje gospodarstwo bez opieki. Z pomocą przyszli jednak sąsiedzi. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa!

Dostał zawału serca. Reakcja sąsiadów? Bezcenna!
Rolnicy postanowili mu pomóc. (Facebook, Don Anderson)
bDYvPAyd

57-letni Lane Unhjem doznał ataku serca podczas pracy na swojej farmie w Dakocie Północnej. Mężczyzna próbował ugasić jeden z kombajnów, który zapalił się podczas zbierania plonów. Wtedy jednak jego serce nie wytrzymało obciążenia.

Lane został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w miejscowości Minot. Wciąż dochodzi do siebie po zawale. Jego farma została w tym czasie bez jakiejkolwiek opieki.

bDYvPAyf

Dostał zawału serca. Reakcja sąsiadów była bezcenna

Ale od czego ma się sąsiadów! Bliska przyjaciółka Unhjema Jenna Binde postanowiła zorganizować grupę okolicznych farmerów, którzy pomogą prowadzić gospodarstwo rolne pod nieobecność gospodarza. Jak się okazało, odzew był natychmiastowy.

Farmerzy zaczęli dzwonić i pytać się, czy mogą pomóc. W ciągu dwóch godzin miałam już ponad połowę potrzebnych ludzi i sprzętu – powiedziała Bide, cytowana przez CBS.
bDYvPAyl

W umówionym dniu na farmie stawiło się aż 60 ochotników. Mieli ze sobą 11 kombajnów, 6 wozów do zbierania zboża i 15 półciężarówek. Farmerzy mieszkający w pobliżu sami skontaktowali się z Jenną, nie musiała do nikogo dzwonić.

Mieszkamy na wiejskim terenie, więc każdego w promieniu 10 mil można nazwać sąsiadem – stwierdziła Binde w rozmowie z CBS.

Większość ochotników pomagających na farmie faktycznie mieszkała w promieniu 10 mil (około 16 kilometrów). Byli jednak i tacy, którzy przyjechali z daleka. Dobrze znali Unhjema i koniecznie chcieli się przyłączyć.

Można by pomyśleć, że przy tylu osobach praca będzie chaotyczna. Wcale jednak tak nie było. Każdy wykonywał swoje zadania – podkreśliła Jenny Binde.
bDYvPAym

Podczas gdy jedni farmerzy uprawiali pszenicę i rzepak, inna grupa wolontariuszy przygotowała posiłek dla wszystkich na zakończenie dnia. Tydzień później na farmę przybyła grupa, która zbierała soję. We wtorek rolnicy mają pomóc w przeniesieniu bel siana.

Sąsiedzi pomogli rolnikowi. "To dla nas całkowicie normalne i naturalne"

Unhjem nadal znajduje się na oddziale intensywnej terapii w stanie krytycznym. Jego rodzina jest jednak bardzo wdzięczna za całe wsparcie. Pomoc innych rolników oszczędziła jej wiele kłopotów ze zbieraniem plonów.

Binde podkreśliła, że przecież wszyscy pomagający rolnicy mieli własne pola, na których powinni pracować. Bezinteresownie jednak zostawili je i uczynili pole Unhjema swoim priorytetem.

bDYvPAyn
Tak właśnie działamy, gdy ktoś w naszej społeczności potrzebuje pomocy. To dla nas całkowicie normalne i naturalne – podsumowała.

Obejrzyj także: Burze zniszczyły uprawy. Rolnicy bez ubezpieczenia

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDYvPAyG
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(32)
bumerang
7 miesięcy temu
A wiecie jak było z Kainem i Ablem?, bo jeden drugiemu powiedział stary kawał!.
Piotr
7 miesięcy temu
Aż się popłakałem przyjechali ci co chca później kupić te ziemię żeby sprawdzić co i jak rośnie hihi
gfd
7 miesięcy temu
A u nas sąsiedzi by pewnie podpalili resztę kombajnów byle by jego hektary...
bDYvPAyH
pawel
7 miesięcy temu
błąd ,powinni poczekać aż przyjedzie gubernator i zrobi sobie zdjęcie na skoszonym polu ...
Wierzący
7 miesięcy temu
Piękne traktory.
Zdrowia
7 miesięcy temu
Pan Unhjem to musi być mocarz skoro tylu sąsiadów robi to co on sam :)
aabgrx5
7 miesięcy temu
i ja to rozumiem a nie walka na całego jakby tu dopiec 'sąsiadowi"
hisz PAN
7 miesięcy temu
I to jest pozytywny Przekaz !!!
cudowniludzie
7 miesięcy temu
<3 super <3
Zuzanna
7 miesięcy temu
To całkiem jak u nas, no może prawie.
AOLKA
7 miesięcy temu
Przecież w Polsce tez by przyszli .... rozkraść gospodarstwo
nbv
7 miesięcy temu
u nas to by jeszcze okradli ze sprzętu a plony sprzedali jako wlasne
NIE POLSKA
7 miesięcy temu
W Polsce jak mòj ojciec zemdlał nikt mu nie pomògł. Zostawili go na polu, po kilku godzinach jeden wròcił po niego. Udar. Lekarz dawał małą szansę, ale przeżył. Tyle że został z demencją naczyniową i niepełnosprawnością.
bDYvPAyz
kdkdkd
7 miesięcy temu
Że tak po amerykańsku zapytam.. so what?
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić