Dramat na A4. W karetce byli Janusz i Adrian. Pilny apel

W nocy z soboty na niedzielę na autostradzie A4 doszło do wypadku. Karetka wypadła z drogi. Czwórka ratowników jest poszkodowana. W sieci pojawił się apel o oddawanie krwi dla poszkodowanych.

Potrzebna pomoc dla ratowników po wypadkuPotrzebna pomoc dla ratowników po wypadku
Źródło zdjęć: © Facebook | ERMED Centrum Medyczne
Rafał Strzelec

Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę (27/28 czerwca) na autostradzie A4 w kierunku Wrocławia w okolicy węzła Brzezimierz. Karetka z czteroosobową załogą wypadła z drogi. Jak podaje "Gazeta Wrocławska", pasażerowie trafili do szpitala - troje w stanie ciężkim, jedna osoba w stanie krytycznym.

Pracownicy ERMED Centrum Medyczne poinformowali, że spośród poszkodowanych są dwie osoby zatrudnione w ich firmie - Janusz i Adrian. "Nasi koledzy ratownicy i koleżanki ratownicy z innej firmy ulegli bardzo poważnemu wypadkowi" - przekazała firma.

"Zwracamy się z ogromną prośbą do wszystkich, którzy mogą pomóc. Potrzebna jest krew dla Adriana i Janusza. Jeśli Twój stan zdrowia pozwala na oddanie krwi, prosimy o zgłoszenie się do centrum krwiodawstwa przy ul. Czerwonego Krzyża we Wrocławiu i poinformowanie, że oddajesz krew dla Adriana i Janusza" - czytamy w komunikacie.

"Każda oddana jednostka krwi może mieć ogromne znaczenie. Nawet jeśli Twoja grupa krwi nie jest zgodna – również warto ją oddać. Banki krwi zarządzają zapasami tak, aby jak najlepiej pomóc wszystkim potrzebującym" - dodano w poście.

Firma poinformowała, że trzyma kciuki za ratowników znajdujących się w szpitalu. Okoliczności samego wypadku wyjaśni policja.

Wybrane dla Ciebie