Larwy jadły go żywcem. Eutanazja na Roztoczu

165

Bardzo smutne zakończenie historii znalezienia rannego bielika na terenie Nadleśnictwa Tomaszów Lubelski (woj. lubelskie). Lekarze weterynarii podjęli decyzję o eutanazji ptaka, gdyż nie było szans na jego uratowanie.

Larwy jadły go żywcem. Eutanazja na Roztoczu
Młody bielik został uśpiony. (Facebook)

We wtorek 13 lipca do Leśniczówki Dub w Nadleśnictwie Tomaszów Lubelski (woj. lubelskie) trafił ranny bielik. Młody ptak był bardzo wycieńczony, miał także prawdopodobnie złamane skrzydło. Leśniczy Marek Zlomańczuk zaopiekował się nietypowym gościem. Bielik potrzebował jednak natychmiastowej specjalistycznej pomocy.

Larwy much wykończyły bielika

Leśniczy przetransportował go do kliniki Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu. Badania wykazały, że bielik miał bardzo poważne złamanie kości ramiennej. Co więcej, w otwartej ranie zagnieździły się larwy much, które żywcem zjadły niemal połowę skrzydła.

Jest to dość częsty problem u ptaków w trakcie takich upałów, jak mamy obecnie. Kiedy ulegają one urazom i dochodzi do otwartych złamań, błyskawicznie, nawet w ciągu kilkunastu minut siada na ranę mucha plujka, która składa tysiące jaj. Wykluwa się z nich dużo larw, które zaczynają zjadać tkanki - tłumaczy pracownik Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu.
Trwa ładowanie wpisu:facebook

Niestety, bielika nie udało się uratować. Ze względu na bardzo złe rokowania lekarz weterynarii podjął decyzję o uśpieniu bielika. Specjaliści tłumaczyli, że kość uległa martwicy, ponadto doszło do infekcji, a także w tkankach, mięśniach i ścięgnach wystąpiły ubytki, co sprawiło, że nie było szans na uratowanie życia młodego ptaka.

Trwa ładowanie wpisu:facebook
Zobacz także: Plaga szczurów w centrum Częstochowy. Zaniepokojeni mieszkańcy publikują nagranie
Autor: ESO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić