Dramat na S2. Bmw nagle zaczęło zjeżdżać

Na trasie S2 doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia z udziałem bmw i skody. Oba pojazdy zawisły na barierkach. Teraz Miejski Reporter pokazał, co doprowadziło do kolizji. Nagranie pojawiło się na Facebooku.

Dramatyczne zdarzenie na S2.Dramatyczne zdarzenie na S2.
Źródło zdjęć: © Facebook | Miejski Reporter
Mateusz Domański

Na trasie S2 na wysokości Palucha doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych - bmw oraz skody.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że "kierujący samochodem osobowym marki BMW zasłabł (stracił przytomność) za kierownicą i zjeżdżał na prawą stronę, zaczął na niego trąbić kierowca ciężarówki, w pewnym momencie kierowca bmw się ocknął i z impetem chwycił za kierownicę, zjeżdżając na lewą stronę przecinając trzy pasy ruchu" - poinformowała czytelniczka Miejskiego Reportera, która była świadkiem zdarzenia i pomagała poszkodowanemu kierowcy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Był negocjatorem policyjnym. "Jak o tym opowiadam, zaczynam płakać"

Następnie kierujący bmw uderzył w jadącą skodę, a oba pojazdy wpadły na barierki linowe, na których zawisły.

Na miejscu pracowały dwa zastępy, dowódca jednostki, ZRM oraz policja. Po tym zdarzeniu zablokowane były dwa pasy w kierunku Konotopy.

To kolizja dwóch aut osobowych: bmw i skody. Kierujący byli trzeźwi. Nie było osób poszkodowanych. Zablokowany był lewy pas ruchu - tak do zdarzenia w rozmowie z tvn24.pl odnosił się Bartłomiej Śniadała z Komendy Stołecznej Policji.

Kolizja na S2 została nagrana

To niebezpieczne zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamerkę samochodową. Poniżej można zobaczyć, jak doszło do incydentu na drodze S2:

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie