Dramat uchodźców na granicy. "Tkwią tam od tygodnia"
Na granicy polsko-białoruskiej nadal trwa dramat uchodźców. Aktywistka Katarzyna Mazurkiewicz-Bylok w rozmowie z Faktem uważa, że chodzi o 200 osób, które jeśli nie dostaną się do Polski, to mogą zginąć z głodu lub zostać pobitym przez służby Aleksandra Łukaszenki.
Źródło zdjęć: © Podlaskie Ochotnicze Pogotowie Humanitarne