Dramat w górach. Piorun trafił Annę w głowę. Potrzebna pomoc

Pani Anna z Pleszewa została poszkodowana w wyniku uderzenia piorunem podczas wycieczki w Górach Izerskich. Kask, który miała na głowie, dosłownie się rozpadł. Kobieta w stanie ciężkim trafiła do szpitala. Obecnie potrzebuje środków na rehabilitację.

Piorun trafił panią Annę w głowę. Trwa zbiórka dla rodzinyPiorun trafił panią Annę w głowę. Trwa zbiórka dla rodziny
Źródło zdjęć: © zostananiolem.pl | GOPR Karkonosze
Rafał Strzelec

Do zdarzenia doszło 20 czerwca w Górach Izerskich. Jak podawał GOPR Karkonosze, kobieta została rażona piorunem podczas spaceru w kierunku schroniska "Orle". U poszkodowanej do nagłego zatrzymania krążenia. Ratownikom udało się jednak przywrócić funkcje życiowe. Pani Anna, ofiara zdarzenia, trafiła do szpitala w stanie krytycznym z rozległymi obrażeniami m.in. w postaci oparzeń.

O jej dalszych losach informuje TVP 3 Poznań. Jak czytamy, kobieta jest wybudzona ze śpiączki, ale wciąż nie nawiązuje kontaktu z otoczeniem. Fundacja Zostań Aniołem podaje, że przeszła operację tętnic szyjnych.

"W wyniku porażenia piorunem doszło do rozległego obrzęku mózgu oraz dwóch wylewów podpajęczynówkowych. Każdy dzień to walka lekarzy o jej zdrowie i szansę na powrót do normalnego życia" - czytamy we wpisie fundacji. Jak dodano, przed poszkodowaną kobietą "długie miesiące intensywnej rehabilitacji neurologicznej, specjalistycznego leczenia oraz kosztownej terapii, która będzie jedyną szansą na odzyskanie sprawności".

W domu na panią Annę czeka dwóch synów - 2,5-letni Franciszek i 14-letni Ksawery. Liczą, że ich mama wkrótce wróci ze szpitala. Każdy, kto chce pomóc rodzinie z Wielkopolski, może to zrobić w tym miejscu [LINK DO ZBIÓRKI].

Wybrane dla Ciebie