Zwierzę pojawiło się na prywatnej posesji i w pewnym momencie zaplątało się w elementy huśtawki. Jak wynika z relacji leśników, sytuacja była poważna. Łoś był bardzo zdenerwowany i próbował się oswobodzić, jednak bez pomocy człowieka nie miał na to większych szans.
Na opublikowanych zdjęciach widać, jak potężne zwierzę zmaga się z nietypową przeszkodą. Drewniana konstrukcja huśtawki znalazła się między jego porożem, a przymocowana do niej linka dodatkowo ograniczała jego ruchy.
Strażnicy Leśni ruszyli na pomoc
O zdarzeniu szybko poinformowali służby mieszkańcy. Dzięki ich czujności na miejsce mogli sprawnie dotrzeć Strażnicy Leśni z Nadleśnictwa Szubin oraz lekarz weterynarii z Szubina.
Akcja wymagała ostrożności, ponieważ spłoszony i uwięziony łoś mógł w każdej chwili gwałtownie zareagować. Priorytetem było zarówno uwolnienie zwierzęcia, jak i zapewnienie bezpieczeństwa osobom uczestniczącym w akcji.
Wyścig z czasem i skoki adrenaliny były spore, ale najważniejsze było bezpieczeństwo zwierzęcia – przekazało w komunikacie nadleśnictwo.
Wszystko skończyło się szczęśliwie
Po bezpiecznym oswobodzeniu łoś mógł wrócić do swojego naturalnego środowiska. Jak podkreślają leśnicy, zwierzę wyszło z całej sytuacji całe i zdrowe.
Pracownicy Nadleśnictwa Szubin podziękowali mieszkańcom za szybką reakcję i powiadomienie odpowiednich służb. W przypadku dzikich zwierząt znajdujących się w niebezpieczeństwie czas i właściwa reakcja mogą mieć ogromne znaczenie.
Leśnicy przypominają, by w podobnych sytuacjach nie próbować samodzielnie uwalniać dużego, dzikiego zwierzęcia. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest jak najszybsze powiadomienie odpowiednich służb, które mają doświadczenie w postępowaniu z rannymi lub uwięzionymi zwierzętami.