Nie żyje młody ratownik z Poznania. Poruszające wspomnienie pacjenta

W Poznaniu zmarł ratownik medyczny Łukasz Nyczak. O jego śmierci poinformował profil "Służby Alarmowe 112" na Facebooku. "Człowiek uśmiechnięty, dobry, pełen życia i zawsze gotowy do działania" – napisano pod czarno-białą fotografią.

fNie żyje ratownik z Poznania. "Zawsze gotowy do działania"
Źródło zdjęć: © Facebook | I Klinika Kardiologii UM w Poznaniu
Agnieszka Potoczny-Łagowska

W środę, 2 września, w mediach społecznościowych zamieszczono smutną wiadomość o śmierci ratownika Łukasza Nyczaka z Poznania. Nie podano jednak przyczyn zgonu młodego mężczyzny.

Konto "Służby Alarmowe 112" przekazało, że zmarły był nie tylko częścią zespołu ratowniczego, ale też kolegą i przyjacielem.

W pamięci osób, które miały okazję go poznać, pozostanie przede wszystkim jako człowiek uśmiechnięty, dobry, pełen życia i zawsze gotowy do działania. To niezwykle smutna wiadomość dla jego bliskich, przyjaciół oraz całej społeczności ratowniczej - podał profil.

Nie żyje ratownik z Poznania. "Zawsze gotowy do działania"

Uroczystości pogrzebowe Łukasza Nyczaka zaplanowano na piątek, 4 września, na godz. 13. Msza święta zostanie odprawiona na cmentarzu komunalnym w Łuszkowie, gdzie zmarły ratownik zostanie pochowany.

Rodzinie, bliskim oraz wszystkim współpracownikom składamy najszczersze wyrazy współczucia. SPOCZYWAJ W POKOJU, ŁUKASZU - podsumowano w poście.

Zmarł Łukasz Nyczak. Żegnają go koledzy i koleżanki z Kliniki

Łukasz Nyczak był związany z I Kliniką Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Takiego jak na tym zdjęciu- uśmiechniętego, dobrego i pełnego życia będziemy Cię pamiętać - napisali koledzy i koleżanki z Kliniki w poście na Facebooku.

Pod tym wpisem internauci zostawiali swoje komentarze. Jeden z nich szczególnie przykuwa wzrok. Umieścił go pan Andrzej. "Łuki, stanowiłeś wizytówkę tej Kliniki. Zawsze jak tam wracałem miałem nadzieję, że się spotkamy i powiemy sobie cześć" - rozpoczął.

Byłeś w teamie najlepszych ratowników medycznych, którzy mogli być przykładem dla innych szpitali. Pamiętam jedno: jak mi sprawiłeś prezent na urodziny, gdy leżałem w Klinice, oczekując na serducho. Wtedy, jak i teraz, poleciały mi łzy - dodał.
Wybrane dla Ciebie