Dramat w kościele w Małopolsce. Ludzie zaczęli tracić przytomność

Siedem osób zatruło się czadem w kościele w Małopolsce. Interweniować musiała straż pożarna. Trzy z nich trafiły od razu do szpitala.

kościółW kościele w Borusowej siedem osób zatruło się tlenkiem węgla.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Jan Manicki

Do dramatycznego zdarzenia doszło w miejscowości Borusowa. Pierwsze zgłoszenie w tej sprawie pojawiło się w sobotę przed południem. Służby ratunkowe otrzymały informację o trzech nieprzytomnych osobach.

Zatruli się w kościele. Ksiądz stracił przytomność

Na miejscu pojawiła się policja, straż pożarna oraz pogotowie ratunkowe. Jedną z osób nieprzytomnych był ksiądz, zaś dwie pozostałe to pracownicy pobliskiej kotłowni. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala.

Oprócz trzech osób z kościoła w Borusowej pomocy potrzebowały też cztery osoby, które pomagały przy ewakuacji. One również podtruły się czadem. Wystarczyło jednak udzielenie im pomocy na miejscu, a ich stan określono jako dobry.

Koszmar w kościele. Zatruli się tlenkiem węgla

Straż pożarna ustaliła, że najprawdopodobniej doszło do zatrucia czadem. Tlenek węgla miał ulatniać się z kościelnej kotłowni. Była ona opalana węglem.

Przyczyną zatrucia było zadymienie spowodowane przez piec na paliwo stałe, znajdujący się w kotłowni kościoła – powiedział rzecznik straży pożarnej w Dąbrowie Tarnowskiej Daniel Misiaszek, cytowany przez PAP.

W akcji w kościele w Borusowej brało udział dziewięć zastępów straży pożarnej. Oficjalną przyczynę zaczadzenia mają ustalić śledczy.

Obejrzyj także: Czad - cichy zabójca

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie