Dramat na ulicy w Poznaniu. Ciężarna nie zdążyła do szpitala

Dramat na ulicach Poznania. W środku nocy kobieta urodziła martwe dziecko na chodniku. Wszystko wydarzyło się zaledwie 50 metrów od szpitala. - Cała akcja wyglądała dramatycznie - relacjonuje świadek.

Dziecko urodziło się 50 m od szpitala Raszei w PoznaniuDziecko urodziło się 50 m od szpitala Raszei w Poznaniu
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons

Do dramatycznego zdarzenia doszło około godziny 2 w nocy z czwartku na piątek. O tragedii poinformował czytelnik lokalnego portalu epoznan.pl w liście do redakcji.

Urodziła martwe dziecko na chodniku

Kobieta miała zacząć rodzić na chodniku przy ulicy Poznańskiej. - Cała akcja wyglądała dramatycznie, a działo się to 50 m od szpitala Raszei – napisał świadek.

Zdarzenie potwierdził Eryk Matuszkiewicz ze szpitala im. Raszei. W rozmowie z epoznan.pl podał, że kobieta zaczęła rodzić w drodze do placówki. - Wybiegły do niej położne z naszego szpitala. Gdy pojawiły się na miejscu, dziecko już wisiało na pępowinie – powiedział.

Dziecko niestety urodziło się martwe. - Dziecko przyszło na świat przed czasem. Takie wcześniaki się ratuje, ale trudno mi powiedzieć obecnie, co się zadziało, że dziecko przyszło na świat martwe – dodał Matuszkiewicz.

Ciało noworodka trafiło do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok. Matka przebywa w szpitalu, jej życie nie jest zagrożone.

Wakacje 2021. Rodzicu, sprawdź autokar zanim ruszy z twoim dzieckiem. Jak to zrobić?

Wybrane dla Ciebie