Dramat znanego medyka. "Borkoś" potrzebuje krwi

W środę w Warszawie doszło do wypadku samochodu z motoambulansem, którym jechał Marcin "Borkoś" Borkowski. Jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej i potrzebuje krwi.

Dramat znanego ratownika medycznego. "Borkoś" potrzebuje krwiDramat znanego ratownika medycznego. "Borkoś" potrzebuje krwi
Źródło zdjęć: © Facebook

Marcin Borkowski znany jako "Borkoś" jest ratownikiem medycznym, który w ramach wolontariatu po pracy jeździ prywatnym motoambulansem i pomaga osobom wymagającym interwencji medycznej. Teraz on sam potrzebuje naszej pomocy.

Do wypadku z udziałem Borkowskiego doszło w środę przed godziną 17 w Warszawie na ul. Radzymińskiej. Prowadzony przez niego skuter zderzył się z samochodem osobowym. "Borkoś" trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację.

W mediach społecznościowych pojawiło się więcej szczegółów odnośnie obecnego stanu zdrowia "Borkosia".

Na tą chwilę stan Marcina jest określany jako ciężki, ale stabilny i jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej. Przed nim jeszcze kilka operacji, za które trzymamy kciuki oraz w przyszłości niezbędna będzie rehabilitacja - czytamy.

Warto pomagać

Wszystkie osoby, które chcą finansowo wesprzeć Borkosia mogą wpłacać pieniądze na zbiórkę na Patronite. Oprócz tego warto oddać krew ze wskazaniem: Marcin Borkowski, Wojskowy Instytut Medyczny, Odział Intensywnej Opieki Medycznej.

Mężczyzna od 30 lat pracuje w ratownictwie. Do marca ubiegłego roku jeździł tylko w karetce w pogotowiu. Ale od wybuchu pandemii po godzinach pracy przesiada się na prywatny motoambulans.

Ekspertka o polskiej szkole. Wskazała główne niedoskonałości

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"