Dramatyczna akcja ratunkowa w Ustce. Babcia i wnuk tonęli w Bałtyku

Na plaży w Ustce doszło do dramatycznych wydarzeń. Wystarczyła chwila, a 7-letni chłopiec, kąpiąc się w morzu, stracił grunt pod nogami. 51-letnia babcia natychmiast ruszyła na pomoc dziecku, ale i ona znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Na szczęście w porę zareagowali inni plażowicze.

Dramatyczne sceny na plaży w Ustce. Tonęli babcia i wnukDramatyczne sceny na plaży w Ustce. Tonęli babcia i wnuk
Źródło zdjęć: © Facebook, PAP | Przemysław Piątkowski
Aneta Polak

Do zdarzenia doszło we wtorek rano (12 sierpnia), tuż przed godziną 10. Policja otrzymała zgłoszenie o dwóch osobach tonących w morzu. Kobieta i dziecko zostali wyciągnięci na brzeg przez osoby postronne, które zauważyły ich walkę z falami.

Kobieta nie wykazywała czynności życiowych, rozpoczęto reanimację, działania ratunkowe podjęły służby medyczne, a po przywróceniu funkcji życiowych 51-letnia kobieta została przewieziona do słupskiego szpitala - relacjonuje portalowi gp24.pl podkom. Jakub Bagiński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.

Monika Zacharzewska, rzeczniczka Wojewódzkiego Szpital Specjalistycznego im. J. Korczaka w Słupsku, w rozmowie z TVN24 poinformowała, że 51-latka jest w stanie ciężkim.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ogień zbliżył się do Madrytu. Nagrania z przedmieść stolicy Hiszpanii

Również 7-letni chłopiec został przewieziony do szpitala, gdzie miały zostać wykonane szczegółowe badania.

Dramatyczne sceny na plaży w Ustce

Według policji, 51-latka i jej wnuk są turystami z Wrocławia. Podczas kąpieli w morzu 7-latek stracił grunt pod nogami (do zdarzenia doszło, gdy na kąpielisku nie było jeszcze ratowników). Babcia próbowała pomóc chłopcu, ale sama zaczęła tonąć.

Policja nadal bada okoliczności zdarzenia. Mundurowi prowadzą czynności w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Na wspomnianej plaży, ratownicy zaczynali pracę o godz. 10.

Źródło: TVN24, gp24.pl

Wybrane dla Ciebie