Dron rozbił się na plaży w Rosji. Nie żyje troje dzieci

Sześć osób, w tym troje dzieci, zginęło po ataku ukraińskich dronów w miejscowości Archipo-Osipowka w rejonie Gelendżyka w Rosji - informuje "Meduza". Rannych zostało nawet 40 osób. Świadkowie twierdzą, że nie słyszeli syren ostrzegawczych. W sieci pojawiło się nagranie.

Dron rozbił się na plaży w Rosji.Dron rozbił się na plaży w Rosji.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Kaluga

Gubernator Kraju Krasnodarskiego Wieniamin Kondratjew przekazał, że w wyniku ataku ukraińskich bezzałogowców w Archipo-Osipowce zginęło sześć osób, w tym troje dzieci. Według tych samych informacji poszkodowanych jest ok. 40 osób, a 17 wymagało hospitalizacji.

Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że do szpitali trafiło 17 rannych. Cztery osoby, w tym dwoje dzieci, są w stanie ciężkim - podaje "Meduza".

Z nagrań publikowanych w internecie wynika, że bezzałogowiec spadł bezpośrednio na plażę, gdy na brzegu i w wodzie byli ludzie. Sztab operacyjny Kraju Krasnodarskiego informował o upadku "odłamków drona".

Ukraińskie kanały na Telegramie utrzymują natomiast, że dron miał runąć na plażę w wyniku działania środków walki radioelektronicznej.

Burmistrz Gelendżyka Aleksiej Bogodistow oficjalnie ostrzegł o zagrożeniu atakiem dronów o godz. 08:34, a po 10 minutach miał poinformować o odwołaniu alarmu. Jednocześnie mieszkańcy i turyści zgłaszali, że nie słyszeli syren, mimo że w miejscowości są zainstalowane - podała "Sota" na Telegramie.

Gelendżyk leży w Kraju Krasnodarskim i jest to popularny kurort na kaukaskim wybrzeżu Morza Czarnego. Jest oddalony od ukraińskiego Sewastopolu o ponad 400 km i ponad dwa tysiące kilometrów od Kijowa.

Wybrane dla Ciebie