Dwa miesiące po sylwestrze. Nadal leżą. Obok bawią się dzieci

Na osiedlowym trawniku na Śląsku, tuż pod balkonami i obok placu zabaw, przez dwa miesiące leżała porzucona wyrzutnia petard. Znalezisko przypadkiem odkryła mieszkanka podczas spaceru z psem. Karton po fajerwerkach od dwóch miesięcy zalegał na środku zieleńca.

Wyrzutnia petard na trawniku. Leżała tam dwa miesiąceWyrzutnia petard na trawniku. Leżała tam dwa miesiące
Źródło zdjęć: © o2.pl
Danuta Pałęga

Czytelniczka o2.pl podczas spaceru z psem natknęła się na niepokojące znalezisko. Na trawniku pod blokiem, tuż pod balkonami i kilka kroków od ogrodzonego placu zabaw, leżała porzucona wyrzutnia petard.

Byłam w kompletnym szoku. Spaceruję tu niemal codziennie, a wcześniej jej nie zauważyłam. Leżała na samym środku zieleńca. Minęły już dwa miesiące od sylwestra, a tego nikt nie sprzątnął – napisała w wiadomości do redakcji, dołączając zdjęcia.

Sensacyjne odkrycie na strychu w Kamieniu Pomorskim. Przeleżały tam 80 lat

Kto powinien posprzątać po sylwestrze?

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, osoba, która używa fajerwerków, ma obowiązek uprzątnąć pozostałości po ich odpaleniu. Kartonowe wyrzutnie, opakowania czy niewypały nie mogą pozostawać na chodnikach, ulicach czy terenach zielonych.

Jeśli do zaśmiecenia doszło na terenie wspólnym – np. osiedlowym trawniku – odpowiedzialność za sprzątanie w pierwszej kolejności spoczywa na użytkującym. W praktyce, gdy nie da się go ustalić, obowiązek utrzymania porządku przechodzi na zarządcę terenu, czyli wspólnotę mieszkaniową, spółdzielnię lub gminę.

Co grozi za śmiecenie na terenach wspólnych?

Pozostawienie odpadów w miejscu publicznym jest wykroczeniem. Zgodnie z Kodeksem wykroczeń za zaśmiecanie miejsc dostępnych dla publiczności grozi mandat do 500 zł. W przypadku skierowania sprawy do sądu grzywna może być wyższa.

Jeśli odpady stanowią zagrożenie dla zdrowia lub życia – na przykład w pobliżu placu zabaw – konsekwencje mogą być poważniejsze, zwłaszcza gdy dojdzie do uszczerbku na zdrowiu.

Wyrzutnia petard leżała na trawniku pod blokiem
Wyrzutnia petard leżała na trawniku pod blokiem © o2.pl

Nie tylko estetyka, ale i bezpieczeństwo

Pozostałości po fajerwerkach to nie tylko problem wizualny. Wyrzutnie petard mogą zawierać niewypalone ładunki lub ostre elementy konstrukcji. Dla dzieci czy zwierząt domowych stanowią realne zagrożenie.

Specjaliści przypominają, że niewypałów, jeśli już się na nie natkniemy, nie należy dotykać ani przenosić. W takiej sytuacji najlepiej zgłosić sprawę straży miejskiej lub administracji osiedla.

Wspólna przestrzeń – wspólna odpowiedzialność

Trawniki, skwery i place zabaw wokół bloków to przestrzeń wspólna mieszkańców. Choć sylwester trwa jedną noc, jego skutki – jeśli nikt nie zadba o porządek – mogą być widoczne jeszcze wiele tygodni później.

Eksperci podkreślają: sprzątnięcie kartonu po fajerwerkach zajmuje kilka minut. Pozostawienie go na środku osiedlowego zieleńca to przejaw braku odpowiedzialności, który może kosztować nie tylko mandat, ale przede wszystkim czyjeś bezpieczeństwo.

Danuta Pałęga, dziennikarka o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Skontrolowali kilka hosteli w Warszawie. Zatrzymali sześciu cudzoziemców
Skontrolowali kilka hosteli w Warszawie. Zatrzymali sześciu cudzoziemców
Dramatyczny wypadek w Tatrach. Runął z wysokości 7 metrów
Dramatyczny wypadek w Tatrach. Runął z wysokości 7 metrów
Incydenty w ZOO. Pracownicy mogli ucierpieć. Policja bada sprawę
Incydenty w ZOO. Pracownicy mogli ucierpieć. Policja bada sprawę
Franciszkanie z Olsztyna kupili food trucka. Tak świętują 100 urodziny parafii
Franciszkanie z Olsztyna kupili food trucka. Tak świętują 100 urodziny parafii
Pościg przy granicy z Polską. Za kierownicą 17-latek. Kamper kradziony
Pościg przy granicy z Polską. Za kierownicą 17-latek. Kamper kradziony
Właściciel zmarł, pies został na łańcuchu. "Zwierzę było ubłocone"
Właściciel zmarł, pies został na łańcuchu. "Zwierzę było ubłocone"
Mieszkanie zamienione w gołębnik. Kobieta w końcu otworzyła drzwi
Mieszkanie zamienione w gołębnik. Kobieta w końcu otworzyła drzwi
Wynosili pełne wory. Leśnicy się wściekli. Od razu dodali zdjęcia
Wynosili pełne wory. Leśnicy się wściekli. Od razu dodali zdjęcia
Zobaczyli je z daleka. Dziesiątki w bagnie. Leśnicy: "to już!"
Zobaczyli je z daleka. Dziesiątki w bagnie. Leśnicy: "to już!"
Polacy uwielbiają ten kierunek. Od 1 marca zapłacą więcej za wizę
Polacy uwielbiają ten kierunek. Od 1 marca zapłacą więcej za wizę
Ostania rozmowa Trumpa z Maduro. Wyciekły szczegóły
Ostania rozmowa Trumpa z Maduro. Wyciekły szczegóły
Rolnicy załamani. "Sytuacja jest dramatyczna"
Rolnicy załamani. "Sytuacja jest dramatyczna"