Dziennikarze AP nie weszli do Białego Domu. Winna Zatoka Meksykańska

Dziennikarze Associated Press nie zostali wpuszczeni na wydarzenia w Białym Domu z powodu używania nazwy "Zatoka Meksykańska" zamiast "Zatoka Amerykańska".

Donald Trump Donald Trump
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrew Harnik
Anna Wajs-Wiejacka

Dziennikarze Associated Press (AP) zostali wykluczeni z wtorkowych wydarzeń w Białym Domu. Powodem była decyzja agencji o kontynuowaniu używania nazwy "Zatoka Meksykańska" w swoich materiałach, mimo że nowe władze promują nazwę "Zatoka Amerykańska".

Prezydent Donald Trump, jeszcze podczas kampanii wyborczej, zapowiedział zmianę nazwy Zatoki Meksykańskiej na Zatokę Amerykańską. Jak wskazuje Polska Agencja Prasowa, miało to być wyrazem "uhonorowania wielkości USA". 24 stycznia ministerstwo bezpieczeństwa krajowego ogłosiło, że zmiana nazwy została oficjalnie wprowadzona. Nową nazwę przyjęła również Służba Geologiczna USA, a "Zatoka Amerykańska" pojawia się na mapach serwisów takich jak Apple i Google.

AP, w swoim zbiorze wytycznych redakcyjnych, zaleca jednak używanie tradycyjnej nazwy. "Zatoka Meksykańska nosi tę nazwę od ponad 400 lat. Należy używać oryginalnej nazwy, zaznaczając przy tym, jaką nazwę wybrał Trump" – czytamy w poradniku AP.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ekspert o Putinie: Myśli, że ma jedną przewagę nad Trumpem

Redaktorka naczelna AP, Julie Pace, w oświadczeniu dla NPR, podkreśliła, że Biały Dom poinformował agencję o konieczności dostosowania się do nowych standardów, aby móc uczestniczyć w wydarzeniach w Gabinecie Owalnym.

Wsparcie dla AP

Decyzja Białego Domu spotkała się z krytyką ze strony organizacji medialnych. Prezes Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu, Eugene Daniels, skomentował: "Biały Dom nie może dyktować, jak agencje informacyjne relacjonują wydarzenia. Nie powinien też karać dziennikarzy, gdy jest niezadowolony z decyzji redaktorów".

Sytuacja ta podkreśla napięcia między administracją a mediami, które wynikają z prób narzucenia nowych standardów redakcyjnych. Wydarzenia te pokazują, jak ważne jest zachowanie niezależności dziennikarskiej w obliczu nacisków politycznych.

Wybrane dla Ciebie
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc