Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ABA
|
aktualizacja

Miarka się przebrała. Dziennikarze na cmentarzu w Brzesku

125
Podziel się:

Mieszkańcy Brzeska (woj. małopolskie) już od kilku lat nie mogą sobie poradzić z libacjami, do których regularnie dochodzi na lokalnym cmentarzu. Proboszcz parafii twierdzi, że nic nie może w tej sprawie zrobić. Sprawa trafiła na policję.

Miarka się przebrała. Dziennikarze na cmentarzu w Brzesku
Cmentarz. Zdjęcie ilustracyjne (Dolnośląska policja)

Cmentarz w Brzesku jest regularnie dewastowany i niszczony. Portal tvn24.pl rozmawiał z panem Waldemarem Stosiem, który kilka lat temu pochował tam mamę. Jak twierdzi mężczyzna, mieszkańcy już od ośmiu lat interweniują, ale jeszcze nic się nie zmieniło.

Coraz więcej osób z marginesu przychodziło na cmentarz ze względu na to, że jest tam cień, drzewka, można schować się za grobowcami. Dochodzi tam do dewastacji i bezczeszczenia miejsc pochówku. Za każdym razem, gdy się tam pojawię, sprzątam puste butelki po wódce i puszki po piwie. A przychodzę nawet dwa-trzy razy w tygodniu - relacjonuje pan Waldemar.

Libacje zaczynają się w marcu, a kończą późną jesienią. Sytuacja powtarza się co roku, bez wyjątku. Lokalne media regularnie powiadamiają o kolejnych incydentach. Pan Waldemar powiedział, że już kilka nagrobków zostało zniszczonych. Przy niektórych można było także znaleźć ludzkie odchody.

Wszyscy się przerzucają tym problemem, nikt nie chce się nim zająć. Gdy tylko są jakieś uroczystości czy kwesty, cmentarz jest na błysk. A gdy nie ma, rządzą imprezy - mówi pan Waldemar w rozmowie z tvn24.pl.

Pan Waldemar od lat walczy o założenie monitoringu na samym cmentarzu. Kamery znajdują się tylko przed cmentarzem, ale to niewiele daje. Proboszcz parafii, ksiądz prałat Józef Drabik, powiedział, że sam nie może nic więcej zrobić.

Przed cmentarzem znajduje się kamera monitoringu, jednak bardzo często tych ludzi nie da się rozpoznać. A nawet jeśli się uda, to są to osoby ze społecznego marginesu. Nie zapłacą kary, bo nie są w stanie. Ja nie mam prawa ingerować, nie złapię ich za rękę, to jest sprawa policji - mówi duchowny.

Proboszcz proponował wcześniej, aby zamykać cmentarz na noc. To się jednak nie udało, ponieważ mieszkańcom nie spodobał się pomysł. Na terenie cmentarza nie ma także kamer, ponieważ jak twierdzi duchowny, generowało to zbyt duże koszty, a nie było skuteczne. Nekropolia pozostaje zatem bez zabezpieczeń i jest otwarta całą noc bez.

Trzeba zgłaszać tę sprawę konsekwentnie na policję, bo ja nie mam prawa, żeby cokolwiek z tymi ludźmi zrobić - tłumaczy ksiądz Drabik.

Policja została powiadomiona o regularnych libacjach. Jak przekazuje w rozmowie z tvn24.pl Monika Tomkiewicz z brzeskiej komendy, zwiększono liczbę patroli przy cmentarzu.

Zobacz także: Durajski o kolejne fali COVID-19. "Coraz więcej pacjentow przywozi z wakacji wirusa"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(125)
Brzeszczanka
3 miesiące temu
Proboszcz jest bezsilny jak trzeba coś zrobić, ale do brania kasy siły mu nigdy nie brakuje.
cóż...
3 miesiące temu
wpaść raz w czasie libacji, połamać łapy, wpaść drugi raz w czasie libacji, połamać łapy... trzeciej libacji nie będzie
Abc
3 miesiące temu
Zamykać na noc i po problemie. Niechcą zamykać na noc ? To niech nie marudzą... - Wszystko w temacie 🤦‍♂️
and
3 miesiące temu
Gdyby kilku prawdziwych chłopa się skrzyknęło i ze dwa razy pijaczkom zrobili jesień średniowiecza impreza szybko by się przeniosła gdzieś indzie.
wpołowietrzeź...
3 miesiące temu
niech każdy zostawi na grobie pół litra zamiast znicza i "problem" zniknie albo zachleją się na śmierć albo im picie zbrzydnie
ela la
3 miesiące temu
odgrzewany kotlet przez o2 już kilka razy to samo zdjęcie
Pozdrawiam
3 miesiące temu
Trzeba wybudować pancerne miejsce na grilla z ławkami, zadaszeniem i koszem na śmieci gdzieś z dala od cmentarza i gdzie pijusy nie będą nikogo budzić w nocy. Menele są i będą, a jedyny sposób żeby się ich pozbyć to umożliwienie im dalszego chlania.
Long
3 miesiące temu
Jeszcze chwila i Wszyscy się tam znajdziemy więc takie gadki mnie nie rajcuja !!! Skoro księdzu nie przeszkadza to po co ten lament!!! Przypominaja sobie raz na rok o zmarłych i jest dobrze!!! martwią się o pomniki bo to kasa!!! obłuda!!!
Dudik
3 miesiące temu
Po komentarzach widzę, jakie głupoty ludzie piszą dając upust własnym flustracjom. Libacje są na starym cmentarzu parafialnym. Ludzie są od dawna chowani na nowym cmentarzu komunalnym (chyba że czegoś nie wiem i są jakieś sporadyczne pochówki na starym cmentarzu bo ktoś ma wolne miejsce w starym grobowcu, nie wiem, może. W każdym razie standardowo pochówki są na nowym cmentarzu). W Brzesku nie ma straży miejskiej. Patroli policyjnych jest za to całkiem sporo, niedawno przez miesiąc w godzinach wieczornych i nocą przemierzałem miasto i zawsze kilka razy widziałem patrol. Jak wcale nie jestem jakimś "kościelnikiem", to jednak muszę przyznać, że proboszcz Drabik akurat bardzo pozytywnie się wyróżnia na tle wielu proboszczów i dba o parafię. Wygląda na to, że osoby które nie lubią księży, wypisują tu obraźliwe rzeczy w stosunku do niego nic nie wiedząc o człowieku, chyba tylko po to by się lepiej poczuć.
uczeń
3 miesiące temu
Kochasiu popatrz na mapę. Znajdż Brzesko...i szukaj dalej...
NiePisaty
3 miesiące temu
Zgadnijcie dlaczego przed willą pewnego Najwyższego Prezesa na Żoliborzu w Warszawie nie ma butelek i puszek po piwie. Po tam non stop pracuje pisowska policja. Na cmentarze zwykłych ludzi braki kadrowe.
Franek
3 miesiące temu
Menele na cmentarzu mają ławeczki stół porządny marmurowy, zapalą sobie świeczki i mają nastrój do imprezy ,ciszę spokój jak nigdzie indziej , lokatorzy się nie awanturują ,policja w nocy nie przyjdzie bo mają piętra. Da się żyć.
jaś
3 miesiące temu
jak to to ten cmentarz w miejscowośći co mieszczka pani Szydło?
Polak
3 miesiące temu
U nas cala rodzina pije , w kostnicy
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić