Emerytura 72-letniej posłanki PiS. Tyle z ZUS-u dostaje Maria Kurowska

Edyta Tomaszewska
.Maria Kurowska
Źródło zdjęć: © Facebook, sejm.gov.pl

Maria Kurowska, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, o której głośno zrobiło się ostatnio za sprawą wydarzeń w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, może liczyć na wyjątkowo stabilną sytuację finansową. Jak wynika z jej ostatniego oświadczenia majątkowego, posłanka pobiera nie tylko sowite uposażenie i dietę poselską, ale również wysoką emeryturę. Ile co miesiąc wpływa na jej konto z ZUS?

Złożone przez Marię Kurowską oświadczenie majątkowe odsłania szczegółowe dane dotyczące jej dochodów. W rubryce obejmującej dochody z pracy i innych źródeł parlamentarzystka wykazała pokaźną kwotę wypłaconą przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

W minionym roku jej emerytura wyniosła dokładnie 71 407,93 zł. Oznacza to, że miesięcznie posłanka otrzymuje średnio ponad 5 950 zł brutto. Dla porównania – to kwota znacząco przewyższająca przeciętne świadczenie emerytalne w Polsce, które dla większości seniorów wynosi ułamek tej sumy.


WIDEO
Posłanka PiS boi się Ziobrę. "Jego na świecie już, by nie było"

Pobieranie emerytury w żaden sposób nie koliduje z aktywnością polityczną 72-letniej parlamentarzystki. Prawo pozwala parlamentarzystom w wieku emerytalnym łączyć świadczenie z ZUS z pełnieniem mandatu. W przypadku Marii Kurowskiej daje to imponujący roczny bilans finansowy:

  • Uposażenie poselskie: 174 776,52 zł
  • Dieta parlamentarna: 47 603,76 zł
  • Emerytura: 71 407,93 zł

Łączny roczny dochód posłanki z tych trzech pozycji sięgnął 293 788,21 zł. Oznacza to, że co miesiąc na konto posłanki trafiało średnio niemal 24,5 tys. zł.

Z oświadczenia wynika również, że posłanka PiS dba o zabezpieczenie oszczędnościowe. W rubryce dotyczącej zasobów pieniężnych zadeklarowała:

  • 150 000 zł w polskiej walucie,
  • 20 000 dolarów amerykańskich (co przy obecnych kursach stanowi równowartość ponad 75–80 tys. zł).

W sekcji nieruchomości posłanka nie wykazała domu, wpisała natomiast mieszkanie o powierzchni 51,50 m², którego wartość oszacowała na 430 000 zł (stanowiące jej wyłączną własność).

W ostatnim czasie o posłance z Podkarpacia głośno było za sprawą incydentu w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości (AWS). Politycy prawicy protestowali tam przeciwko zmianie władz uczelni i odwołaniu rektora dr. Michała Sopińskiego przez resort sprawiedliwości.

Maria Kurowska osobiście blokowała dostęp do gabinetu rektora przed nowym p.o. rektora, prof. Sławomirem Cudakiem. Do historii polskiego parlamentaryzmu przeszła jej barwna relacja z korytarza uczelni:

"Pan profesor lekko użył tej wersalki, wstąpił na nią, chcąc mnie obejść tutaj bokiem. I tą wersalką, żeby dotrzeć do drzwi, ale to zablokowałam skutecznie i nie pozwoliłam, żeby do tych drzwi dotarł" – relacjonowała na antenie telewizyjnej.

Wybrane dla Ciebie