Fala migrantów na przejściu pod Świnoujściem? Straż Graniczna komentuje

Niemieckie służby i tamtejsi politycy alarmują, że Świnoujście stało się punktem przerzutowym dla nielegalnych migrantów. Polscy pogranicznicy mówią o "niepozornej sytuacji", która "może być zalążkiem czegoś większego". - Nie można wykluczyć, że migranci podróżują tzw. szlakiem białoruskim - mówi nam mł. chor. SG Katarzyna Przybysz z morskiej Straży Granicznej.

Migranci będą przechodzić przez przejście w okolicach Świnoujścia?Migranci będą przechodzić przez przejście w okolicach Świnoujścia?
Źródło zdjęć: © PAP, Straż Graniczna | Ilustracyjne, Marcin Bielecki
Marcin Lewicki

W niedzielę (05.05) niemieckie służby z przygranicznego kurortu Ahlbeck zatrzymały grupę nielegalnych migrantów. "Fakt" podaje, że grupa wędrowała nadmorską promenadą. Wśród zatrzymanych jest czterech Jemeńczyków i jeden Syryjczyk.

Niektórzy zatrzymani mieli paszporty z rosyjskimi wizami. Mężczyźni przyznali, że do Niemiec dotarli przez Rosję, Białoruś i Polskę. Sytuacja wzbudziła spore kontrowersje po niemieckiej stronie. Władze Meklemburgii apelują do Bundestagu o wzmożone kontrole graniczne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Beznadziejna sytuacja migrantów na Białorusi. ''Nie mieliśmy pojęcia, jak to naprawdę będzie''

Przypomnijmy, że od października 2023 roku na polsko-niemieckich przejściach granicznych prowadzone są wyrywkowe kontrole aut. Nie jest wykluczone, że nasi sąsiedzi mogą zacząć sprawdzać także ruch pieszy.

Niemcy przesadzają? "Trzeba bacznie obserwować sytuację"

Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że "ruchy niemieckich służb to pokazówka". Strażnicy graniczni, z którymi rozmawialiśmy, wskazują, że "mówienie o nowym szlaku migracyjnym w tym momencie to spore nadużycie".

Niemcy przesadzają. Zdarzają się pojedyncze przypadki przekroczenia granicy przejściem przez Świnoujście, ale nie można mówić o szlaku. Mielibyśmy wtedy nacisk dowództwa na to konkretne miejsce, a nie ma czegoś takiego - mówi nam jeden ze strażników, który pracuje we wspomnianej okolicy.

Nasz rozmówca zaznacza jednak, że "pojedyncze przypadki mogą być zalążkiem dużo bardziej niebezpiecznych zdarzeń".

Wiem, że na granicy z Białorusią znów robi się "gorąco". Bardzo możliwe, że te pojedyncze przypadki są zalążkiem czegoś większego. Trzeba bacznie obserwować sytuację - tłumaczy anonimowo funkcjonariusz Straży Granicznej w rozmowie z o2.pl.

Straż Graniczna jest w stałym kontakcie z Niemcami

Funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej oficjalnie przyznają, że "zdaniem strony niemieckiej dochodziło do nielegalnego przekroczenia granicy". Służby przyznają też, że są w stałym kontakcie z Niemcami.

Zdaniem strony niemieckiej dochodziło do przekroczeń granicy państwowej w rejonie Świnoujścia – Ahlbeck. W marcu i kwietniu odbyliśmy spotkania w tej sprawie z niemiecką policją. Niezwłocznie zintensyfikowaliśmy patrole w tym miejscu ukierunkowane na przeciwdziałanie nielegalnej migracji - mówi w rozmowie z o2.pl mł. chor. SG Katarzyna Przybysz, p.o. Rzecznika Prasowego Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej.

Przybysz wskazuje też, że efektem kontroli jest "zatrzymanie w pobliżu granicy dwóch nielegalnych imigrantów z Syrii i Jemenu, przewożonych samochodem osobowym przez obywatela Ukrainy".

Jak przewożeni są cudzoziemcy? Pewności nie ma, natomiast przedstawiciele Straży Granicznej nie wykluczają, że ma to związek ze wspomnianą wyżej sprawą białoruską.

Najprawdopodobniej cudzoziemcy są przewożeni w rejon Świnoujścia drogą lądową z wykorzystaniem środków transportu prywatnego. Nie można wykluczyć, że podróżują tzw. szlakiem białoruskim - dodaje mł. chor. SG Katarzyna Przybysz.

Dodajmy, że Deutsche Welle informował, że, w pierwszej połowie 2023 niemiecka policja zatrzymała przy granicy z Polską, w sumie 12 331 osób, które dostały się do Niemiec bez wymaganych dokumentów. To wzrost o 168,5 proc. w porównaniu z tym samym okresem w roku 2022.

Wybrane dla Ciebie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany