Fala represji na Białorusi. Zaginęły dziesiątki osób

Na Białorusi dochodzi do kolejnych represji. Według "Naszej Niwy", zatrzymywani są krewni więźniów politycznych oraz ci, którzy mieli im pomagać. Los dziesiątek osób pozostaje nieznany. Tylko w przypadku grupy informującej o dronach w Białorusi zatrzymano nawet 1000 osób.

Alasksandr Łukaszanka, prezydent Białorusi.Alasksandr Łukaszanka, prezydent Białorusi.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Mateusz Kaluga

Według "Naszej Niwy", obecne represje przypominają wydarzenia z 2024 roku, kiedy za udzielanie pomocy więźniom politycznym i ich rodzinom lub za jej otrzymanie zatrzymano setki osób.

Teraz zatrzymywani są krewni więźniów politycznych oraz ci, którzy mieli im pomagać. Część osób łączy fakt, że stosunkowo niedawno otrzymywali pomoc.

Łukaszenka poszedł na całość. "On podejmuje głupie decyzje"

Niektórzy zostali zwolnieni po przesłuchaniach. Liczba zatrzymanych sięga dziesiątek osób, los wielu z nich jest nieznany - dodaje portal.

Biełsat przypomina, że represje, na mniejszą skalę, występują na Białorusi niemal codziennie. Prezydent Alaksandr Łukaszenka nie respektuje próśb Zachodu o zaprzestanie prześladowań opozycji i uwolnienie więźniów politycznych.

Ponadto MSZ Ukrainy poinformowało, że zwróciło uwagę na informacje Centrum Praw Człowieka "Wiasna" o nowej fali represji wobec obywateli Białorusi w ramach "sprawy Hajuna". To grupa osób, która informowała o rosyjskich dronach wlatujących na terytorium Białorusi.

Potwierdzono zatrzymanie i umieszczenie w areszcie co najmniej 88 osób. Łączna liczba zatrzymanych może jednak sięgać nawet 1000 osób.

Wybrane dla Ciebie
Rosyjski kapitan winny. Ciała nie odnaleziono. Sąd ogłosił wyrok
Rosyjski kapitan winny. Ciała nie odnaleziono. Sąd ogłosił wyrok
Prawie 170 tysięcy ofiar. Żołnierze Putina masowo giną
Prawie 170 tysięcy ofiar. Żołnierze Putina masowo giną
Rajskie wakacje zakończone tragedią. Nie żyje sześciu Brytyjczyków
Rajskie wakacje zakończone tragedią. Nie żyje sześciu Brytyjczyków
Atak wilków w Małopolsce. Pilny apel gminy. "Zamknij furtkę na noc"
Atak wilków w Małopolsce. Pilny apel gminy. "Zamknij furtkę na noc"
Spojrzał na termometr. Policjant aż nie dowierzał
Spojrzał na termometr. Policjant aż nie dowierzał
Skandal w Zimnej Wódce. Po zakrapianej imprezie zniknął znak
Skandal w Zimnej Wódce. Po zakrapianej imprezie zniknął znak
-41,1 stopnia Celsjusza. Tu padł nieoficjalny rekord zimna. Mróz także latem
-41,1 stopnia Celsjusza. Tu padł nieoficjalny rekord zimna. Mróz także latem
Zdjęcie wychudzonego psa. Policja reaguje
Zdjęcie wychudzonego psa. Policja reaguje
Poranny alarm na lotnisku. Straż Graniczna interweniowała przez bagaż
Poranny alarm na lotnisku. Straż Graniczna interweniowała przez bagaż
Miał cztery kobiety naraz. Wpędził je w milionowe długi
Miał cztery kobiety naraz. Wpędził je w milionowe długi
Noworodek ukryty w szafce. Trafił na stół operacyjny
Noworodek ukryty w szafce. Trafił na stół operacyjny
Przyczaiła się nad rzeką. Dobrze, że miała aparat. Co za sceny
Przyczaiła się nad rzeką. Dobrze, że miała aparat. Co za sceny
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2