Płonące pojazdy, ostrzelane sklepy i ulice – tak wygląda sytuacja w kolumbijskim mieście Santa Marta na wybrzeżu Karaibów. Jak przekazała PAP, gang rozpoczął serię ataków po zabiciu jednego ze swoich liderów. W odpowiedzi prezydent Kolumbii skierował wojsko na ulice. Zobacz materiał wideo.
W kolumbijskim mieście Santa Marta doszło do ataków przypisywanych grupie ACSN, czyli samozwańczym "Siłom Samoobrony Podbijającym Sierra Nevada". To jedna z działających w tym kraju grup zbrojnych, która według szacunków Biura Wysokiego Komisarza ds. Pokoju liczy około 800 członków. Jak poinformowała PAP, bojownicy poruszali się po mieście na motocyklach, ostrzeliwali sklepy i lokale usługowe, a także podpalali pojazdy.
Ataki były odwetem za zabicie jednego z liderów organizacji. ACSN ogłosiła w mieście 48-godzinną godzinę policyjną, a następnie zaatakowała miejsca, które mimo jej rozkazu pozostały otwarte. Sytuacja doprowadziła do interwencji sił państwowych.
ACSN należy do grup zbrojnych, z którymi poprzedni prezydent Kolumbii Gustavo Petro prowadził bezskuteczne rozmowy pokojowe. Jego następca, Abelardo de la Espriella, zerwał dialog z organizacjami zbrojnymi i zdecydował o skierowaniu wojska na ulice. Polityk zapowiedział również, że przy wsparciu Stanów Zjednoczonych członkowie takich grup trafią "do więzienia albo do grobu". Zobacz materiał wideo PAP.
Źródło artykułu: PAP
Pierwsze doświadczenia zdobyłem jako redaktor portali grupy mediowej Iberion. Z o2.pl i Grupą Wirtualna Polska jestem związany od 2024 roku. Specjalizuję się w tematach rozrywkowych i show-biznesowych. Pochodzę z Podkarpacia, więc mogę z odpowiedniego dystansu obserwować to, co dzieje się w świecie gwiazd. Opowiadam o nich życzliwie, jednak nie daję zwieść się pozorom. W wolnym czasie czytam książki biograficzne i oglądam mecze reprezentacji Polski w piłce nożnej. Masz ciekawy temat? Skontaktuj się ze mną.