"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu

Nietypowa sytuacja w jednej z restauracji w Jeleniej Górze. Właściciele lokalu opublikowali w mediach społecznościowych wpis, w którym informują o zniknięciu dekoracyjnego "zajączka". Jak twierdzą, został zabrany przez klientów, a całe zdarzenie zostało zarejestrowane.

Z restauracji zniknął... zajączek.Z restauracji zniknął... zajączek.
Źródło zdjęć: © Jelenia Góra Podaj Dalej | Pawilon Norweski
Mateusz Domański

Sprawa została nagłośniona w poście na Facebooku. "Drodzy Panowie, zając którego bez naszej wiedzy adoptowaliście, jest częścią naszej restauracji i za nią tęskni..." – napisali właściciele.

Lokal posiada dokumentację zdarzenia, a osoby odpowiedzialne za przywłaszczenie dekoracji miały pozostawić po sobie ślad.

Płacenie kartą to jak podpisanie się pod poniższymi zdjęciami na których nie tylko widać moment przytulenia naszego zajączka ale i odpalanie papierosa nie w tym miejscu - czytamy we wpisie.

Restauracja daje czas na polubowne rozwiązanie sprawy. "Możecie naszą własność anonimowo podrzucić lub zostawić pod drzwiami do 15 kwietnia" - apelują właściciele.

Sprawą zajmie się policja?

Jednocześnie zapowiadają konsekwencje, jeśli przedmiot nie wróci. "Następnego dnia wszystkie fotki oraz dane dotyczące karty płatniczej trafią na policję" - ostrzegają.

Na koniec wpisu pojawił się też dosadny komentarz pod adresem sprawców:

Będziemy wdzięczni za udostępnianie i dziękujemy, a "Gangu Olsena" nie pozdrawiamy
Wybrane dla Ciebie