Marnowanie jedzenia w sanatorium. Oto co zrobiła kuracjuszka
Jedna z kuracjuszek w sanatorium wpadła na pomysł, jak zapobiec wyrzucaniu jedzenia. Zostawiła swoje produkty w lodówce z kartką, która zachęca innych do podjęcia podobnych działań.
Jak informuje portal wios.warszawa.pl, problem marnowania żywności osiąga ogromne rozmiary, szczególnie w gospodarstwach domowych. Okazuje się, że wynosi to aż 60 proc. całkowitego marnotrawstwa, co w Polsce przekłada się na niemal 3 mln ton jedzenia rocznie. Problem ten nie omija również sanatoria, gdzie pacjenci często zostawiają nietknięte artykuły spożywcze pod koniec swojego pobytu.
W jednej z takich placówek kreatywna kuracjuszka wzięła sprawy w swoje ręce. Na facebookowej grupie "Sanatoria — prywatne i z NFZ, turnusy rehabilitacyjne wszystkie informacje" opisała swoją akcję: zostawiła w sanatoryjnej lodówce nadmiar produktów wraz z kartką zachęcającą innych do skorzystania z nich zamiast wyrzucania.
"Jak tuż wyjeżdżasz albo jak wiesz, że już nie zjesz, to zostaw karteczkę, że można sobie wziąć. Niech ktoś skorzysta zamiast wyrzucać. Dobrego dnia" - czytamy na kartce.
Taką emeryturę ma nauczycielka z "Sanatorium miłości". Za 30 lat pracy
Działania kuracjuszki wzbudziły szerokie zainteresowanie wśród internautów. Pod postem szybko pojawiły się komentarze, takie jak "Pomysł super", "Rewelacyjny pomysł". Użytkownicy deklarowali, że sami z chęcią wypróbują to rozwiązanie podczas przyszłych wizyt w sanatoriach.
Niektórzy uczestnicy grupy podzielili się własnymi doświadczeniami w tej kwestii, opisując spontaniczne dzielenie się nadwyżkami jedzenia z sąsiadami przy stoliku. Humorystycznie skomentowano także historie związane z dzieleniem się napojami, co pokazuje, że kreatywne rozwiązania mają również lżejsze strony.
Skutki małych działań w szerszej skali
Historia kuracjuszki z sanatorium dowodzi, że do walki z problemem marnowania żywności nie są potrzebne skomplikowane kampanie. Wystarczą prosta kartka papieru, dobra wola oraz gotowość do dzielenia się nadwyżkami z innymi. Każda, nawet najbardziej błaha inicjatywa, przyczynia się do zmniejszenia skali marnotrawstwa.
Rozwiązanie zaproponowane przez kuracjuszkę pokazuje, że nawet najmniejsze działania mają znaczenie. Jeśli więcej osób podejdzie do problemu z podobną kreatywnością, możemy realnie wpłynąć na zmniejszenie marnowania żywności w skali kraju.