"Gdzie są rodzice?". Wrze po publikacji ujęć z Kołobrzegu

Wiele mówi się o zasadach bezpieczeństwa podczas pobytu nad Bałtykiem. Niestety, niektórzy nadal mają to za nic. Do sieci trafiło bulwersujące nagranie zarejestrowane w Kołobrzegu. Widać na nim, jak dwie osoby spacerują po falochronie.

Nagranie z Kołobrzegu obiega sieć.Nagranie z Kołobrzegu obiega sieć.
Źródło zdjęć: © Facebook | KołobrzegWobiektywie
Mateusz Domański

Co rusz pojawiają się informacje o bulwersujących zachowaniach nad Bałtykiem. Tym razem na facebookowym profilu "KołobrzegWobiektywie" pokazano dwie osoby, które przechadzały się po falochronie.

A później płacz i pretensje - skwitowano.

Spacerowanie po falochronie jest niebezpieczne przede wszystkim ze względu na ryzyko poślizgnięcia i upadku. Kamienie oraz betonowe elementy często są mokre, pokryte glonami lub śliskim nalotem, a silne fale mogą niespodziewanie zalać konstrukcję i zepchnąć człowieka do wody. Nawet przy pozornie spokojnym morzu warunki mogą zmienić się w ciągu kilku sekund.

Warto mieć też na uwadze, że przy falochronach woda bardzo często jest znacznie głębsza niż przy plaży. Dno opada tam gwałtownie, a dodatkowo występują silne prądy oraz zawirowania wody, które mogą utrudnić wydostanie się na powierzchnię lub dopłynięcie do brzegu nawet doświadczonym pływakom.

Ujęcia z Kołobrzegu. "Gdzie są rodzice?"

W komentarzach zawrzało. Co piszą użytkownicy Facebooka?

"Za wejście powinna być kara administracyjna 20 000 zł bez różnicy, czy stać, czy nie stać, czy wiedział/-a, czy nie... A jeżeli osoba pełnoletnia wchodzi z dzieckiem, to 40 000 zł kary... De**** narażają siebie, a jak wpadnie, to inni muszą swoje życie narażać, żeby szukać delikwenta...", "Mandaty powinny się sypać w tysiącach", "Co roku to samo... Gdzie są rodzice?", "Głupota ludzka nie zna granic", "A później płacz rodziny i lament", "Zero wyobraźni. Fale przy falochronach, sekunda nieuwagi i nieszczęście gotowe...", "Ja pierniczę, totalny brak myślenia" - czytamy.
Wybrane dla Ciebie