Gerard rozjechał motocyklistę, potem nagrał film. Oto co mówią ludzie

W niedzielę w Słupsku rozpędzony sportowy mercedes wpadł na skrzyżowanie i rozjechał jadącego tam motocyklistę. Gerard B. był znany mieszkańcom Słupska. Według świadków, do których dotarł "Super Express, mężczyzna jeździł po mieście z ogromną prędkością.

.Gerard B. rozjechał motocyklistę, a potem nagrał film. "Bananowy synuś tatusia"
Źródło zdjęć: © Policja, fot. Instagram
Jakub Artych

Do tragedii doszło w niedzielę wieczorem w Słupsku (woj. pomorskie). 35-letni Gerard B., który kierował mercedesem, prawdopodobnie nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej i uderzył w wyjeżdżającego z ul. Wiejskiej motocyklistę, który z poważnymi obrażeniami został zabrany na SOR.

Badanie alkomatem nie wykazało alkoholu w organizmie kierowcy mercedesa, jednak jego zachowanie wskazywało, że może znajdować się pod wpływem środków działających podobnie do alkoholu.

Gerard B. był znany mieszkańcom Słupska. Według świadków, do których dotarł "Super Express", mężczyzna jeździł po mieście z ogromną prędkością i nie przejmował się żadnymi konsekwencjami.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nagranie z przejazdu kolejowego. "Pośpiech, brawura i głupota". Apel kolejarzy na wakacje

Ma pieniądze, bo to bananowy synuś tatusia. Rodzice mają kasę, mają interesy w Danii i Hiszpanii, a ten 'król życia' kreował się na gangstera - mówi anonimowo kobieta.

Jak informowało Radio Zet, po spowodowaniu wypadku, właściciel auta wyszedł z niego, po czym wyjął telefon i zaczął nagrywać film na media społecznościowe.

Na nagraniu, które możemy znaleźć w internecie, widać jak pełen agresji krzyczy do kamery. Słychać też, jak wykrzykuje hasła w języku duńskim. Są to treści obraźliwe pod adresem muzułmanów.

Oto co wiemy o Gerardzie B.

Jak czytamy, Gerard B., dorastał za granicą. Fascynowały go drogie samochody, sporty walki, siłownia i luksus. Mężczyzna dobrze mówi po duńsku i angielsku.

Po wypadku policjanci zatrzymali go i zabezpieczyli krew do badania, które wskaże, czy mężczyzna znajdował się pod wpływem środków odurzających. Funkcjonariusze wykonali czynności procesowe na miejscu tego wypadku, sporządzili oględziny, dokumentację fotograficzną i zabezpieczyli ślady oraz nagrania z kamer monitoringów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Media: Najwyższy przywódca Iranu ma oszpeconą twarz
Media: Najwyższy przywódca Iranu ma oszpeconą twarz
Skóra jak magazyn energii? Laser zmienia kurtki w źródło zasilania
Skóra jak magazyn energii? Laser zmienia kurtki w źródło zasilania
Tajemnicze zaginięcie. Sąsiedzi zabrali głos
Tajemnicze zaginięcie. Sąsiedzi zabrali głos
Nowy priorytet Rosji. Biorą do wojska dłużników
Nowy priorytet Rosji. Biorą do wojska dłużników
Wyniki Lotto 10.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 10.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Leśnicy zaniemówili. Leżała zakopana w liściach. "Niezwykle rzadki okaz"
Leśnicy zaniemówili. Leżała zakopana w liściach. "Niezwykle rzadki okaz"
Oddali swoje ciała nauce. Znany profesor wśród donatorów. Wyjątkowe kadry
Oddali swoje ciała nauce. Znany profesor wśród donatorów. Wyjątkowe kadry
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia