Głosy z USA. Gorąco przed wyborami. Republikanie już obwiniają Trumpa

Według Politico republikańscy politycy i działacze w Stanach Zjednoczonych przewidują słaby wynik partii w wyborach do Kongresu. Część z nich uważa, że Donald Trump zaszkodził kandydatom, a po głosowaniu może pojawić się otwarta krytyka prezydenta.

DUBUQUE, IOWA - NOVEMBER 01: U.S. President Donald Trump speaks at a campaign rally at the Five Flags Center on November 1, 2026 in Dubuque, Iowa. Trump is campaigning in Dubuque, Iowa and Salina, Kansas ahead of Tuesday’s midterm elections. (Photo by Andrew Harnik/Getty Images)Republikanie obawiają się porażki w wyborach do Kongresu
Źródło zdjęć: © GETTY | Andrew Harnik
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Republikanie obawiają się porażki w wyborach do Kongresu odbywających się w połowie kadencji prezydenta.
  • Politycy partii wskazują na skutki wojny z Iranem, ceł oraz polityki imigracyjnej Donalda Trumpa.
  • Sondaże Siena College dla "New York Timesa" dawały Demokratom przewagę w siedmiu kluczowych wyścigach do Senatu.

Republikanie oceniają szanse przed wyborami

Jak podaje Politico, portal rozmawiał z kilkunastoma kongresmenami, działaczami i kandydatami Partii Republikańskiej. W ich ocenie działania prezydenta osłabiły pozycję ugrupowania w stanach, w których rozstrzyga się układ sił w Kongresie. Szczególne znaczenie przypisują wojnie z Iranem, która wpłynęła na ceny paliw i nawozów.

Jeszcze na początku roku część Republikanów liczyła, że zdoła przełamać niekorzystną dla partii prezydenta regułę. Zgodnie z nią ugrupowanie kontrolujące Biały Dom często traci poparcie w wyborach odbywających się w połowie kadencji.

Na początku tego roku był moment, w którym naprawdę poczuliśmy, że możemy pójść na przekór historii. Ale potem Trump zbombardował Iran. I od tej pory spadała na nas jedna rzecz po drugiej – powiedział cytowany przez Politico republikanin z Izby Reprezentantów.

Wojna, cła i polityka imigracyjna

Republikańscy rozmówcy portalu wskazywali, że problemy dotykają różnych części kraju. Cła i konflikt handlowy z Kanadą mają znaczenie w Maine i Michigan, czyli stanach położonych przy granicy. Z kolei działania służb związane z egzekwowaniem przepisów imigracyjnych mogą zaszkodzić kandydatom w Arizonie i Teksasie, gdzie mieszka wielu Latynosów.

Na Florydzie niezadowolenie wyborców miało wzrosnąć po cofnięciu tymczasowego statusu ochronnego dla Haitańczyków i Wenezuelczyków. Krytykę wywoływały także występy Trumpa na wiecach.

Konsultant Partii Republikańskiej T.W. Arrighi ironizował, że pochwały dotyczące wyglądu senatora Jona Husteda i Nicki Minaj nie są dobrym przekazem na końcówkę kampanii. – Myślę, że tyłek Jona Husteda i Nicki Minaj to świetny przekaz zamykający kampanię – powiedział.

Sondaże przed głosowaniem do Senatu

Politico przewidywało, że dotychczasowe, prywatne zarzuty wobec Trumpa mogą po wyborach przerodzić się w publiczną krytykę. Republikanie mieliby wówczas skupić się na odzyskaniu wyborców przed 2028 r. oraz na utrzymaniu wpływów we własnej partii.

Jeden z cytowanych kongresmenów porównał prezydenta z Barackiem Obamą, który również doprowadził Demokratów do porażki w wyborach w 2010 r. – On przynajmniej wyrolował swoich wrogów, nigdy swoich przyjaciół – stwierdził.

Ostatnie sondaże Siena College dla "New York Timesa" wskazywały, że kandydaci Demokratów mieli przewagę we wszystkich siedmiu kluczowych pojedynkach decydujących o układzie sił w Senacie. Badania sugerowały również, że opozycja może rywalizować nawet w konserwatywnych bastionach Republikanów, takich jak Karolina Południowa i Nebraska.

Wybrane dla Ciebie