Głupi żart może go słono kosztować. Twierdził, że "zabił żonę"
Policjanci z Siemiatycz (woj. podlaskie) dwukrotnie interweniowali w jednym z tamtejszych domów po dramatycznych zgłoszeniach od tego samego mężczyzny. Za każdym razem alarm okazywał się fałszywy, a dzwoniący był pod wpływem alkoholu. Szczegóły jeżą włos na głowie.
Źródło zdjęć: © policja.pl