"Wypił litr wódki". Prokuratura zabrała głos po tragedii w Łomiankach

Prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej, przekazał najnowsze ustalenia dotyczące wypadku w Łomiankach. W związku z ucieczką jednego z kierowców z miejsca zdarzenia zatrzymano dwóch mężczyzn. To kierowca i pasażer Audi – 44-letni Patryk R. i 33-letni Piotr B. Obaj usłyszeli już zarzuty. Wiadomo, że przed wypadkiem kierowca spożywał alkohol.

Zarzuty dla dwóch mężczyzn po wypadku w ŁomiankachZarzuty dla dwóch mężczyzn po wypadku w Łomiankach
Źródło zdjęć: © OSP Łomianki, PAP | Leszek Szymański
Aneta Polak

Po wypadku, do którego doszło w niedzielę, 12 kwietnia, na drodze krajowej nr 7 w Łomiankach, jeden z kierowców odjechał z miejsca zdarzenia. W poniedziałek stołeczna policja poinformowała, że w związku z tą sprawą zatrzymano dwóch mężczyzn. To kierowca i pasażer Audi – 44-letni Patryk R. i 33-letni Piotr B. Przesłuchanie odbyło się we wtorek, 14 kwietnia.

Kierujący Audi Patryk R. jechał bardzo szybko w kierunku Warszawy trasą S7. W Łomiankach, na wiadukcie wymijał samochody jadące przed nim. W pewnym momencie zahaczył kołem o samochód marki Toyota. Osoby jadące tym autem wracały z pikniku. Doszło do wybicia tego samochodu, który przemieścił się nad barierkami, przeturlał się na drugim pasie, zderzając się z czteroma innymi pojazdami – przekazał prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej.

Na miejscu zginęły dwie osoby: 19-letnia kobieta i 15-letni chłopiec. Kierowca Toyoty jest w stanie ciężkim i przebywa w szpitalu.

Okazuje się, że Patryk R. spożywał alkohol przed zdarzeniem. – Około godziny 14 kierowca Audi wypił litr wódki – dodał prokurator (wypadek miał miejsce ok. godz. 18.00). Wiadomo też, że na 44-latku ciążyły dwa zakazy prowadzenia pojazdów.

Mężczyzna był już karany za jazdę pod wpływem alkoholu oraz niezatrzymywanie się do kontroli drogowej.

Zarzuty dla Patryka R. i Piotra B.

Obaj zatrzymani usłyszeli już zarzuty. W przypadku kierowcy, 44-letniego Patryka R., dotyczą one spowodowania wypadku śmiertelnego w ruchu drogowym pod wpływem alkoholu, połączonego z ucieczką i nieudzieleniem pomocy pokrzywdzonym oraz naruszenia zakazu prowadzenia pojazdów, a także posiadania środków odurzających (w miejscu zamieszkania 44-latka znaleziono marihuanę). R. grozi do 20 lat więzienia.

Drugi z mężczyzn, 33-letni Piotr B., usłyszał zarzuty nieudzielenia pomocy poszkodowanym, za co grozi mu do trzech lat więzienia.

Jak zaznaczył prokurator, mężczyźni zostali zatrzymani przez policję dziewięć godzin po zdarzeniu i nadal byli pod wpływem alkoholu.

Na razie nie wiadomo, czy mężczyźni przyznają się do winy.

Nie zapadła jeszcze decyzja co do tymczasowego aresztowania, ale biorąc pod uwagę praktykę sądów, rozmiar szkody (...) i ucieczkę, jest duże prawdopodobieństwo, że wniosek o tymczasowe aresztowanie zostanie skierowany wobec obu podejrzanych – wyjaśnił prokurator.

Trwają czynności procesowe. Konieczne będzie wykonanie m.in. badań toksykologicznych, żeby ustalić, ile alkoholu we krwi mógł mieć kierowca w chwili wypadku.

Tragiczny wypadek w Łomiankach

Przypomnijmy – w karambolu łącznie zderzyło się sześć samochodów. Zginęły dwie osoby (pasażerowie Toyoty), a trzecia w ciężkim stanie trafiła do szpitala, gdzie nadal walczy o życie.

W wyniku zderzenia samochodów marek Audi i Toyota, poruszających się w kierunku Warszawy, pojazd marki Toyota dachował na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do uszkodzenia kolejnych 4 pojazdów (Audi, BMW, Toyota oraz Honda) – przekazała Komenda Stołeczna Policji.

Policja zaapelowała o pomoc do świadków zdarzenia, którzy posiadają nagrania z wideorejestratorów samochodowych.

"Szczególnie prosimy o kontakt osoby podróżujące w chwili zdarzenia pojazdem najprawdopodobniej marki Renault koloru czerwonego, poruszającym się równolegle do miejsca wypadku" – podano w komunikacie.

Wybrane dla Ciebie
20-latek znęcał się nad kotem na oczach dziecka. Policja pokazała nagranie
20-latek znęcał się nad kotem na oczach dziecka. Policja pokazała nagranie
Kolosalne odkrycie we Włoszech. Sensacja po powierzchnią Toskanii
Kolosalne odkrycie we Włoszech. Sensacja po powierzchnią Toskanii
Niemcy i Ukraina zacieśniają współpracę w zakresie surowców mineralnych i energii
Niemcy i Ukraina zacieśniają współpracę w zakresie surowców mineralnych i energii
Tak wyglądały Krupówki w 1937 r. "Zakopane nie chciało być tylko góralską osadą"
Tak wyglądały Krupówki w 1937 r. "Zakopane nie chciało być tylko góralską osadą"
Pielęgniarka ze Szczecinka skazana. Szczepiła dzieci nieustaloną substancją
Pielęgniarka ze Szczecinka skazana. Szczepiła dzieci nieustaloną substancją
Zostawiła kurierowi list. "Kochany człowieku"
Zostawiła kurierowi list. "Kochany człowieku"
Dramatyczne incydenty podczas wizyty papieża w Algierii. Zamachowcy nie przeżyli
Dramatyczne incydenty podczas wizyty papieża w Algierii. Zamachowcy nie przeżyli
Macron apeluje o wznowienie negocjacji między USA a Iranem
Macron apeluje o wznowienie negocjacji między USA a Iranem
Leżał na trawie. Nikt nie reagował. Apel służb
Leżał na trawie. Nikt nie reagował. Apel służb
Zełenski o naprawie rurociągu Przyjaźń. Padła konkretna deklaracja
Zełenski o naprawie rurociągu Przyjaźń. Padła konkretna deklaracja
IMGW ostrzega. Na drogach może być niebezpiecznie
IMGW ostrzega. Na drogach może być niebezpiecznie
Rosyjskie rakiety uderzyły w Dniepr. Cywile zginęli w swoich autach
Rosyjskie rakiety uderzyły w Dniepr. Cywile zginęli w swoich autach