Pielęgniarka ze Szczecinka skazana. Szczepiła dzieci nieustaloną substancją
Sąd Rejonowy w Szczecinku skazał emerytowaną pielęgniarkę Ewę B. na trzy lata więzienia za podanie nieznanej substancji 40 dzieciom oraz wyłudzenie pieniędzy od ich rodziców. Wyrok jest nieprawomocny.
64-letnia Ewa B., była pielęgniarka z długoletnim doświadczeniem, została skazana za fałszywe szczepienia 40 dzieci, w tym niemowląt, substancją o nieznanym składzie. Sąd zadecydował również o zakazie wykonywania zawodu przez oskarżoną na pięć lat oraz nakazał zwrócenie pieniędzy rodzicom pokrzywdzonych.
Proces toczący się od kwietnia 2025 r. zakończył się wyrokiem wydanym przez sędzię Katarzynę Brambor-Kwiatkowską. Ewa B., wezwana ponownie we wtorek (14 kwietnia), odmówiła odpowiedzi na pytania sądu i składania wyjaśnień. Nie stawiła się również na ogłoszeniu wyroku. W wyniku procesu sąd zmienił kwalifikację jednego z zarzutów na bardziej surową, uznając oskarżoną za winną narażenia zdrowia dzieci.
Jak traktować pacjentów? Osobliwe porady dla pielęgniarek sprzed 100 lat
Skutki dla dzieci i rodziców
Według sądu, działania Ewy B. wpłynęły na zdrowie dzieci, które miały otrzymać prawidłowe szczepienia. Jedno z dzieci rozchorowało się na chorobę, przed którą miało być zabezpieczone poprzez odpowiednie szczepienie. Działania pielęgniarki były uznane za wysoce szkodliwe społecznie, a nałożona kara miała także charakter odstraszający w odbiorze społecznym.
Wyrok i dalsze kroki prawne
Wyrok uwzględnia oczekiwania prokuratury i oskarżyciela posiłkowego dotyczące zarówno wymiaru kary, jak i kwalifikacji czynów. Ewa B. musi zapłacić również grzywnę w wysokości 1000 zł oraz pokryć koszty sądowe. Jednak wyrok pozostaje nieprawomocny i może być przedmiotem apelacji.
Decyzja sądu pokazuje brak tolerancji dla czynów zagrażających zdrowiu dzieci i jest przestrogą dla innych w podobnych zawodach zaufania publicznego.