Gorąco wokół dzieci premiera Morawieckiego. Minister starł się z dziennikarzami

Mateusz Morawiecki wysłał córkę do prywatnej szkoły za kilkanaście tysięcy złotych. Naraził się tym na ataki ze strony politycznych oponentów. Ci uważają, że nie wystawił tym samym laurki oświacie. Premiera broni wiceminister szkolnictwa Włodzimierz Bernacki, który starł się z reporterami.

Wiceminister w ciekawy sposób broni premieraWiceminister w ciekawy sposób broni premiera
Źródło zdjęć: © Twitter
Marcin Lewicki

Przypomnijmy, że córka premiera Morawieckiego uczęszcza do jednej z prywatnych szkół katolickich w Warszawie. Szef Rady Ministrów sam opublikował jej wizerunek w mediach społecznościowych, wstawiając fotografię z rozpoczęcia roku szkolnego.

Pokazali, co działo się w Jantarze. "Krajobraz jak po bitwie"

Temat podchwyciła opozycja. Według oponentów premiera wysyłanie córki do szkoły prywatnej to dowód na indolencję edukacji prowadzonej przez ministra Przemysława Czarnka.

"Ma pan dzieci?" - minister unika odpowiedzi od reportera

Innego zdania jest wiceminister edukacji i nauki Włodzimierz Bernacki. Gdy dziennikarze Gazety Wyborczej i TVN24 poprosili go o komentarz, zbagatelizował sprawę.

Ma pan dzieci? - zapytał reportera wiceminister, unikając odpowiedzi na pytanie dlaczego premier wysyła swoje dziecko do prywatnej placówki.

Między dziennikarzami i członkiem rządu wywiązała się dynamiczna wymiana zdań. W opinii Bernackiego, "dziennikarz zrozumie intencje premiera, gdy ten będzie miał dzieci". Reporter TVN24 pytał z kolei, "co ma to do rzeczy?".

Jakbym była premierem, to bym wysłała dziecko do publicznej szkoły, skoro jest taka świetna - ripostowała dziennikarka Gazety Wyborczej.

Wiceminister próbował uniknąć odpowiedzi na tę sugestię. Zaczął mówić o "wolnym wyborze", który dotyczy "wszystkich obywateli".

Pan premier dokonał wyboru i nie ma sensu dyskutować na temat prywatnego wyboru Mateusza Morawieckiego - starał się uciąć temat członek rządu.

Minister Bernacki dodał jednocześnie, że nie rozmawiał z premierem na temat jego decyzji i nie był w stanie podać konkretnego powodu, który mógł zdecydować, że

Wybrane dla Ciebie
Zimowy paraliż trwa. 86 interwencji PSP
Zimowy paraliż trwa. 86 interwencji PSP
Konduktor aż zrobił zdjęcie. Tak kobieta zachowała się na peronie
Konduktor aż zrobił zdjęcie. Tak kobieta zachowała się na peronie
Spotkali żubra na drodze. O włos od tragedii
Spotkali żubra na drodze. O włos od tragedii
Niemcy zapraszają do Polski. Padła data. Konkretny powód
Niemcy zapraszają do Polski. Padła data. Konkretny powód
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Pjongjang testuje rakiety.  "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
Pjongjang testuje rakiety. "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.