Gotówka od ręki za butelki. "Butelkomat" z Łodzi podbija uczelnię

Na Uniwersytecie Łódzkim działa najprostszy „butelkomat”: pudełko i talerzyk z bilonem. Studenci oddają opakowania i od razu dostają 50 gr w gotówce.

.Gotówka od ręki za butelki. "Butelkomat" z Łodzi podbija uczelnię
Źródło zdjęć: © Facebook | Wydział Nauk o Wychowaniu Uniwersytet Łódzki
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Bufet na Wydziale Nauk o Wychowaniu UŁ wypłaca kaucję za butelki od ręki, w gotówce.
  • Pomysłodawczyni postawiła karton na opakowania i talerzyk z pięćdziesięciogroszówkami.
  • Studenci chętnie korzystają; rozwiązanie opisano przez Radio Łódź i w mediach społecznościowych.

System kaucyjny w Polsce miał na celu ograniczenie ilości odpadów plastikowych i szklanych poprzez zachęcanie konsumentów do zwrotu butelek i puszek. W praktyce jednak wprowadzenie tego rozwiązania okazało się dla wielu Polaków źródłem frustracji i komplikacji codziennego życia.

Problemem są zarówno techniczne, jak i organizacyjne aspekty funkcjonowania systemu. W wielu sklepach automaty do przyjmowania opakowań są niewystarczająco liczne, często ulegają awariom lub są zajęte, co skutkuje długim oczekiwaniem.

W Łodzi powstał prosty pomysł, który ma to zmienić. W bufecie na Wydziale Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego studenci mogą od razu dostać kaucję, bez czekania i problemów z automatem. Inicjatywa nie wynika z prawa, lecz z chęci ułatwienia życia studentom. Dzięki temu zwrot butelek staje się prostszy i mniej frustrujący.

Wsiadł za kółko mimo sądowych zakazów. Dostał natychmiastowy wyrok

W naszym wydziale pojawił się recyklomat (kaucjomat) w bufecie u Pani Beatki. Można w nim łatwo oddawać plastikowe butelki i puszki, zamiast wyrzucać je do kosza. To proste rozwiązanie pomaga chronić środowisko, zmniejsza ilość odpadów i daje opakowaniom drugie życie. Nie wiemy, czy inne wydziały mają już taki recyklomat, dlatego tym bardziej cieszy nas nasza inicjatywa - napisano na Facebooku Uniwersytetu Łódzkiego.

Łódzki sposób na kaucję

W wielu sklepach kaucję za butelki i puszki rozlicza się bonami, które trzeba wymienić u kasjera. Jak podaje "Fakt", tu działa to inaczej: obok kartonowego pudełka stoi talerzyk wypełniony pięćdziesięciogroszówkami.

Wkładasz opakowanie, bierzesz należne 50 gr i idziesz dalej. Jak relacjonuje Radio Łódź, bufet nie ma obowiązku przyjmować opakowań, ale zdecydował się "stanąć frontem do klienta".

Wiosna, lato, a dziewczyny mają coraz mniejsze torebki, a tu jeszcze zeszyty, książki się muszą zmieścić i oczywiście niezgniecione butelki. Pomyśleliśmy, żeby stanąć frontem do klienta - wyjaśniła pani Beata w rozmowie z Radiem Łódź.

Największą zaletą łódzkiego "butelkomatu" jest przewidywalność: brak awarii, brak papierowych wydruków, brak marszu do kasy. Cała operacja trwa kilka sekund i kończy się wypłatą.

Wybrane dla Ciebie
Steinmeier uderza w Merza? Mówi o "politycznie fatalnym błędzie"
Steinmeier uderza w Merza? Mówi o "politycznie fatalnym błędzie"
Łukaszenka witany jak król. Sceny w Korei Północnej
Łukaszenka witany jak król. Sceny w Korei Północnej
Atak na ambulanse w Londynie. Są pierwsze zatrzymania
Atak na ambulanse w Londynie. Są pierwsze zatrzymania
Kpr. pchor. Miłosz Nędza nie żyje. Trwa zbiórka dla rodziny 21-latka
Kpr. pchor. Miłosz Nędza nie żyje. Trwa zbiórka dla rodziny 21-latka
Spalony samochód w lesie. Tego się nikt nie spodziewał
Spalony samochód w lesie. Tego się nikt nie spodziewał
Staranował policjanta w Słupsku. Prawomocny wyrok sądu
Staranował policjanta w Słupsku. Prawomocny wyrok sądu
Zapytała go o pokutę. Ksiądz wyjaśnia
Zapytała go o pokutę. Ksiądz wyjaśnia
Janusz Ratajczak nie żyje. Wiemy, co zeznał kierowca ciężarówki
Janusz Ratajczak nie żyje. Wiemy, co zeznał kierowca ciężarówki
Niemcy nie dają rady. Wieloryb utknął na Bałtyku
Niemcy nie dają rady. Wieloryb utknął na Bałtyku
"Coś naprawdę wyjątkowego". Leśnik wypatrzył go wśród zarośli
"Coś naprawdę wyjątkowego". Leśnik wypatrzył go wśród zarośli
Zapytali młodych Amerykanów o Iran. Porażające odpowiedzi
Zapytali młodych Amerykanów o Iran. Porażające odpowiedzi
Tokio przeprasza po incydencie w ambasadzie Chin. Aresztowano młodego oficera
Tokio przeprasza po incydencie w ambasadzie Chin. Aresztowano młodego oficera