Grecja płonie. Są dwie ofiary. Katastrofa niedaleko Aten
Co najmniej dwie osoby zginęły podczas pożaru na greckiej wyspie Salamina. W akcji gaśniczej pożaru brało udział 260 strażaków, 10 samolotów i osiem helikopterów.
Jak podaje BBC w niedzielę na zachód od Aten wybuchły dwa niezależne pożary - pierwszy w pobliżu południowego wybrzeża wyspy, który przez wiatr bardzo szybko się rozprzestrzeniał i drugi, który wybuchł na wschodzie. Przyczyny pożarów nie są znane.
Ewakuowano 500 osób z Salaminy drogą morską. Jeden z dwóch pożarów został ugaszony do wieczora. Pierwszy pożar wybuchł o 14:40 w zalesionej dzielnicy w Peristerii, gdzie odnaleziono dwa ciała. Burmistrz miasta powiedział greckim mediom, że prawdopodobnie była to para.
Grecki minister zdrowia przekazał na platformie X, że 10 osób trafiło do szpitala z powodu poparzeń. Ranni byli "w wieku od 15 do 89 lat, głównie z oparzeniami i objawami spowodowanymi wdychaniem dymu" - pisał Adonis Georgiades.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.