Grupa niedźwiedzi terroryzuje mieszkańców Bieszczad. Władze ostrzegają

W Polańczyku, popularnym kurorcie w Bieszczadach, od kilku tygodni regularnie pojawiają się niedźwiedzie, wzbudzając niepokój mieszkańców i turystów. Władze gminy dopiero teraz podjęły działania, publikując apel o odpowiednie zabezpieczanie odpadów.

Grupa niedźwiedzi coraz częściej nachodzi mieszkańców Polańczyka Grupa niedźwiedzi coraz częściej nachodzi mieszkańców Polańczyka
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay
Malwina Witkowska

W Polańczyku, jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc w Bieszczadach, od kilku tygodni regularnie widywane są niedźwiedzie, które zapuszczają się coraz bliżej zabudowań. Mieszkańcy i turyści alarmują o niepokojących spotkaniach z tymi drapieżnikami, które mogą stanowić realne zagrożenie. Sytuacja budzi coraz większe obawy o bezpieczeństwo.

Jak informuje portal nowiny24.pl, radny Łukasz Dytkowski wyraził zaniepokojenie faktem, że wcześniej nie wydano żadnych ostrzeżeń w tej sprawie. Po nagłośnieniu sytuacji władze gminy Solina zdecydowały się na publikację alertu w mediach społecznościowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

To były centymetry. Kobieta nie widziała pieszej

Niedźwiedzie w Bieszczadach

W komunikacie zwrócono uwagę na konieczność odpowiedniego zabezpieczania odpadów, które mogą przyciągać dzikie zwierzęta. Wójt gminy, Adam Piątkowski, podkreślił, że to właśnie pozostawiane przez ludzi resztki jedzenia sprawiają, że niedźwiedzie coraz częściej zapuszczają się w okolice zabudowań.

Dodatkową trudność w zarządzaniu sytuacją stanowi fakt, że obecnie jedynie policja ma uprawnienia do płoszenia niedźwiedzi. Zdaniem władz lokalnych to niewystarczające rozwiązanie, ponieważ brakuje podmiotów, które mogłyby skutecznie reagować na tego typu zagrożenia.

Obecność niedźwiedzi w Bieszczadach nie jest nowym problemem, jednak ich pojawianie się w Polańczyku, będącym popularnym kurortem turystycznym, rodzi obawy o bezpieczeństwo mieszkańców i gości. Sytuacja wymaga szybkich działań, aby zapobiec ewentualnym niebezpiecznym incydentom i zapewnić spokój zarówno turystom, jak i lokalnej społeczności.

Wybrane dla Ciebie
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Trzeba zmienić mapy. Niemcy odkryli nową wyspę
Trzeba zmienić mapy. Niemcy odkryli nową wyspę
Sto euro za szansę na dzieło Picassa. Niezwykła loteria w Paryżu
Sto euro za szansę na dzieło Picassa. Niezwykła loteria w Paryżu
Jak stanąć na nogi po świątecznym obżarstwie? O tym pamiętaj
Jak stanąć na nogi po świątecznym obżarstwie? O tym pamiętaj