Gwałtowne śnieżyce w Chinach. Setki turystów uwięzionych w górach

Gwałtowne śnieżyce w Chinach uwięziły setki turystów w dwóch popularnych rejonach wspinaczkowych – poinformowały we wtorek lokalne media. W Tybecie udało się uratować 350 osób z okolic Mount Everestu. Trwa sprowadzanie kolejnych 200. W prowincji Qinghai ewakuowano 137 turystów. Jedna osoba zmarła.

Akcja ratunkowa z powodu ŚnieżycyAkcja ratunkowa z powodu Śnieżycy
Źródło zdjęć: © Facebook
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • W Tybecie ewakuowano 350 turystów z okolic Mount Everestu.
  • W prowincji Qinghai zmarła jedna osoba z powodu hipotermii.
  • Śnieżyce zamknęły szlaki turystyczne w obu regionach.

Po gwałtownej burzy śnieżnej, która w miniony weekend przeszła przez wschodnie stoki Mount Everestu, władze rozpoczęły akcję ratunkową. W poniedziałek ewakuowano pierwszą grupę 350 turystów, którzy utknęli w górskich obozowiskach na wysokości 4900 metrów nad poziomem morza.

Według lokalnych służb, turyści zostali przetransportowani w bezpieczne miejsce dzięki współpracy ratowników górskich, wojska i wolontariuszy. Władze powiatu Tingri, które koordynują działania kryzysowe, zapewniły poszkodowanym zakwaterowanie w hotelach, ciepłe posiłki oraz niezbędną opiekę medyczną. Ratownicy pozostają w kontakcie z ponad 200 kolejnymi osobami, które - według źródeł agencji Reutera - do końca dnia we wtorek mają zostać sprowadzone do schronisk.

To była najgorsza burza śnieżna, jaką kiedykolwiek widziałem – powiedział dziennikowi "China Daily" fotograf Dong Shuchang, cytowany przez Polską agencję Prasową.

Podobna sytuacja miała miejsce w górach Qilian na granicy prowincji Qinghai i Gansu. W niedzielę policja otrzymała zgłoszenie o turystach uwięzionych w rejonie Laohugou. Do poniedziałku ewakuowano 137 osób, jednak jedna z nich zmarła z powodu hipotermii i choroby wysokościowej.

Wyzwanie dla ratowników

Ratownicy w Tybecie pozostają w kontakcie z ponad 200 osobami, które mają zostać sprowadzone do schronisk. Akcję ratunkową utrudniają nieustające opady śniegu i skomplikowany teren.

W obu regionach tymczasowo zamknięto szlaki turystyczne. Śnieżyce zbiegły się z tzw. złotym tygodniem, kiedy miliony Chińczyków podróżują z okazji święta narodowego obchodzonego 1 października. Złoty tydzień to ośmiodniowy okres wolny od pracy, który przyciąga wielu turystów. Niestety, w tym roku pogoda pokrzyżowała plany wielu z nich, zmuszając do ewakuacji i zamknięcia popularnych szlaków.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 07.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 07.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
21-letnią Brytyjkę przygniotło auto. Zdążyła wykonać ostatni telefon
21-letnią Brytyjkę przygniotło auto. Zdążyła wykonać ostatni telefon
Ciężarna matka żegnała syna. Chwilę później zginęła w katastrofie
Ciężarna matka żegnała syna. Chwilę później zginęła w katastrofie
Przyjechał po wnuka do szkoły. Policja szybko wkroczyła do akcji
Przyjechał po wnuka do szkoły. Policja szybko wkroczyła do akcji
Tragedia koło Kielc. Znaleziono ciało 19-letniego Jakuba
Tragedia koło Kielc. Znaleziono ciało 19-letniego Jakuba
Tragiczna śmierć księdza. Zginął w drodze na kolędę
Tragiczna śmierć księdza. Zginął w drodze na kolędę
Atak na funkcjonariuszy przy Uniwersytecie Arystotelesa. 313 osób zatrzymanych
Atak na funkcjonariuszy przy Uniwersytecie Arystotelesa. 313 osób zatrzymanych
Wpadka polskiego komentatora na igrzyskach olimpijskich. Musiał przepraszać
Wpadka polskiego komentatora na igrzyskach olimpijskich. Musiał przepraszać
Takie zdjęcie zamieścił. Jest decyzja w sprawie narciarza
Takie zdjęcie zamieścił. Jest decyzja w sprawie narciarza
Clinton chciał węgierskiego ataku na Serbię? Orban zabrał głos
Clinton chciał węgierskiego ataku na Serbię? Orban zabrał głos
Nie mogła podnieść matki. Natychmiast wezwała służby
Nie mogła podnieść matki. Natychmiast wezwała służby
Taka sytuacja na stacji. Pokazał, co zrobił taksówkarz
Taka sytuacja na stacji. Pokazał, co zrobił taksówkarz