Horror w Brazylii. Wiatr porwał dmuchaną kulę z 8-latkiem

Dramatyczne sceny na plaży Ubatuba w Sao Paolo. Silny wiatr porwał dmuchaną kulę, w której znajdował się 8-letni chłopak. W pewnej chwili uderzyła ona o skały i zaczęła przeciekać. Na szczęście dzięki szybkiej reakcji świadka nie doszło do tragedii.

Brazylia: Woda porwała kulę z dzieckiemBrazylia: Woda porwała kulę z dzieckiem
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | AGB Photo Library, aRede
Rafał Strzelec

Horror na plaży - kula z 8-latkiem w środku została porwana przez wiatr. O dramatycznych chwilach w Brazylii informuje serwis i.pl, powołując się portal aRede. Jak czytamy, 8-letni chłopiec i jego bliscy korzystali z aquazorbingu. Atrakcja ta polega na wejściu do środka dmuchanej kuli, aby niemal dosłownie chodzić po wodzie.

Niestety, kiedy 8-latek korzystał z tej sposobności, lina trzymająca kulę nagle się zerwała. Wiatr sprawił, że kula odpłynęła od brzegu. Rozpoczęła się dramatyczna walka o porwane przez ocean dziecko.

Brazylia. Wiatr porwał kulę z chłopcem. Zareagował świadek

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niebezpieczny spacer po lesie. Po odkryciu wezwał służby

Na szczęście w odpowiednim miejscu i czasie był świadek zdarzenia, Rafael Graca. Mężczyzna płynął swoją łodzią. Zauważył kulę, w której uwięziony był chłopiec.

Martwiłem się, czy wciąż jest w stanie oddychać, ponieważ te piłki mogą być niebezpieczne. Przebywać w nich można tylko przez określony czas, później kończy się tlen - mówił Rafael Graca w rozmowie z "The Mirror".

Kula uderzyła o skalisty brzeg. Została przebita. Woda zaczęła wchodzić do środka. Na szczęście 32-letniemu świadkowi udało się szybko dotrzeć do 8-latka. Wiadomo, że chłopiec był przestraszony, ale mógł oddychać. Rafael musiał działać stanowczo, ale i ostrożnie - kula mogła w każdej chwili nabrać więcej wody. Nie można jej było otworzyć. Z pomocą liny udało się ją jednak przyciągnąć. Chłopca przetransportowano na brzeg. Tam czekali już pełni rozpaczy bliscy. Karoline Magalhaes z Morskiej Grupy Strażaków powiedziała, że takich kul, w jakiej znajdował się 8-latek, należy używać na basenach, a nie na otwartych akwenach.

Ten rodzaj zabawek jest dla nas nowością na plażach. Pochodzi z basenów i teraz zaczynamy mieć pewne problemy, ponieważ ta piłka jest łatwa do zdmuchnięcia przez wiatr - stwierdziła.

Przybysze są od teraz ostrzegani, że takie atrakcje mogą być bardzo niebezpieczne dla zdrowia i życia.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Z autokaru wypadły szyby". Wypadek na A4
"Z autokaru wypadły szyby". Wypadek na A4
Straciła wszystko. Dramat Polki w Tajlandii
Straciła wszystko. Dramat Polki w Tajlandii
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
To najdroższe miasto świata. Organizuje darmowe wycieczki dla podróżnych
To najdroższe miasto świata. Organizuje darmowe wycieczki dla podróżnych
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Uznali go za wymarłego. Wrócił do natury. Naukowcy dokonali niemożliwego
Uznali go za wymarłego. Wrócił do natury. Naukowcy dokonali niemożliwego
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"