Ile kosztuje chrzest? "Miało być co łaska, a musiałam dać 400 zł"

361

Chrzest dziecka nierozerwalnie związany jest z kosztami. Choć w teorii księża powinni udzielać sakramentów za darmo, w praktyce rodzice muszą przygotować się na opłaty. – Miało być "co łaska", a musiałam zapłacić aż 400 zł! – żali się jedna z internautek.

Ile kosztuje chrzest? "Miało być co łaska, a musiałam dać 400 zł"
Chrzest może kosztować nawet kilkaset złotych (Getty Images)

Z reguły każda parafia ma własne zasady dotyczące udzielania chrztu. Jedni księża powiedzą "co łaska", inni natomiast wyciągną z szuflady cennik. Ksiądz Tadeusz Marcinkowski z Archidiecezji Warmińskiej twierdzi jednak, że ofiara jest dobrowolna.

Niektóre parafie mają cenniki, ale nie jest to odgórne zarządzenie. Wszystko zależy od potrzeb danej parafii. Gdy dach przecieka, potrzeby są większe – podkreśla duchowny.

Ile należy dać za chrzest? "Wszystko w kościele kosztuje"

Kwoty za udzielania sakramentów mówią same za siebie. Zgodnie z wyliczeniami portalu innpoland.pl, rocznie na chrztach kościół zarabia nawet 112 mln zł. Kwoty na jedno dziecko mogą wahać się od stu do nawet kilkuset złotych.

W ceny wliczają się też opłaty za korzystanie z cmentarza parafialnego, wywóz śmieci, troskę o drzewa, które rosną na cmentarzu. To wszystko kosztuje. Dlatego nie można się dziwić, że jeden proboszcz liczy sobie tyle za sakrament, a inny tyle. Wszystko zależy od sytuacji – dodaje ks. Marcinkowski.

Rodzice nie są zachwyceni opłatami. "Nie szalejmy"

W sieci znaleźć można mnóstwo komentarzy na temat opłaty za chrzest. Zbulwersowani rodzice podkreślają, że rozbieżności między parafiami w całym kraju są gigantyczne.

Jestem w szoku, bo moja znajoma znad morza za chrzest płaciła 400 zł, a u mnie w parafii rok temu zapłaciłam 150 zł – napisała jedna z osób.

Niektórzy dodają, że chrzest nie powinien kosztować dużo. Rodzice i tak bowiem mają wiele innych dodatków związanych z wychowywaniem dzieci.

Chrzest powinien oscylować w okolicy 100 złotych. Nie szalejmy z takiego powodu – stwierdziła komentująca.
Ja dałam 100 złotych, bo więcej nie miałam. Ksiądz nie był zadowolony i marudził coś pod nosem, ale wtedy powiedziałam mu, że sam sugerował, że mam dać "co łaska" – dodała kolejna.

Obejrzyj także: Księdzu puściły nerwy. Oburzające nagranie z chrztu

Autor: JKM
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić