Incydent w powietrzu. Cypr oskarża Turcję

Cypr zapowiada oficjalną skargę po doniesieniach o ingerencji tureckich sił w przeloty europejskich ministrów obrony zmierzających na spotkanie UE. Ankara stanowczo odrzuca te zarzuty, określając je jako "całkowicie bezpodstawne".

Tureckie F-16Tureckie F-16
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Anadolu
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Cypr chce złożyć skargę po incydentach podczas przylotu ministrów obrony trzech państw UE.
  • Według cypryjskich władz zakłócenia miały dobiegać z lotniska Tymbou na północy wyspy.
  • Ankara zaprzecza oskarżeniom i uznaje je za bezpodstawne.

Jak przekazał rzecznik prezydenta Cypru Victor Papadopoulos, załogi samolotów przewożących ministrów obrony Grecji, Holandii i Francji zgłosiły zakłócenia podczas lotu na wyspę. Według władz w Nikozji sygnały miały pochodzić z lotniska w Tymbou, położonego na obszarze uznawanej jedynie przez Ankarę Tureckiej Republiki Cypru Północnego. Według rzecznika szczególny incydent dotyczył maszyny z greckim ministrem obrony Nikosem Dendiasem.

W przypadku ministra obrony Grecji wydaje się, że tureckie myśliwce leciały w odległości równoległej do lotu Dendiasa - zaznaczył Papadopoulos.

Oto co znaleźli w szczątkach Shaheda na Cyprze. Jest nagranie

Rzecznik prezydenta Cypru zapowiedział, że minister obrony poinformuje o incydencie szefową unijnej dyplomacji Kaję Kallas oraz Radę Europejską. Do sprawy odniósł się również sam prezydent. Nicos Christodoulides podkreślił, że doszło do "ingerencji" podczas lądowania samolotów. Jak zaznaczył, "takie nękanie jest niedopuszczalne" i "nie ma dla niego absolutnie żadnego usprawiedliwienia".

Turcja odrzuca oskarżenia

Ankara nie zgadza się z tą wersją wydarzeń. Biuro Komunikacji przy Prezydencie Turcji Recepie Tayyipie Erdoğanie określiło zarzuty dotyczące nękania samolotów przewożących ministrów z Grecji, Francji i Holandii oraz innych europejskich urzędników jako "całkowicie bezpodstawne". Tureckie władze podkreślają, że ich działania miały wyłącznie charakter prewencyjny.

W tureckim oświadczeniu poinformowano, że sześć samolotów lecących w niedzielę z Grecji na Cypr naruszyło przestrzeń powietrzną wyspy. W odpowiedzi poderwano dwa myśliwce F-16 stacjonujące na terytorium Tureckiej Republiki Cypru Północnego. Tureckie władze oceniły, że stawiane im zarzuty mają na celu "manipulowanie międzynarodową opinią publiczną oraz wywoływanie napięć".

Wybrane dla Ciebie