Janusz Kowalski skomentował słowa Trumpa. "Wszyscy to wiedzą"

Donald Trump wywołał ogromne poruszenie swoją deklaracją, że nie broniłby przed Rosją krajów NATO, które nie wydają wystarczających środków na obronność. Do słów byłego prezydenta USA odnoszą się kolejni komentatorzy i politycy. Janusz Kowalski nie ma wątpliwości, w kogo były wymierzone te słowa.

Janusz Kowalski during the 48th session of the Sejm (lower house) in Warsaw, Poland, on 9 February 2022 (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)Janusz Kowalski jest przekonany, że Donald Trump uderzył w Niemcy
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Anna Wajs-Wiejacka

Słowa Donalda Trumpa odbiły się szerokim echem. Administracja Joe Bidena stwierdziła, że "przerażające i bezsensowne" jest "zachęcanie do inwazji morderczych reżimów" na sojuszników Ameryki. Sprawę skomentował także na platformie X Janusz Kowalski, który jest przekonany, że wypowiedź Trumpa miała konkretnego adresata.

Wszyscy wiedzą, że słowa te wymierzone są przede wszystkim w kierunku Niemiec - sojusznika Rosji nr 1 w Europie i członka NATO - stwierdził polityk Suwerennej Polski.

Kowalski stwierdził, że Niemcy "uchylają się od ponoszenia kosztów budowy architektury bezpieczeństwa w Europie". Podkreślił, że naszym zachodnim sąsiadom nie grozi żaden konflikt z Niemcami, co może wpływać na to, że nie są "zainteresowane zwiększaniem nakładów na zbrojenia w państwach wschodniej flanki NATO", pomijając przy tym kraje narażone atakiem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Porzucą Ukrainę jak Afganistan? "Miałem nadzieję, że tego nie powtórzą"

Kowalski stwierdził, że słowa Trumpa stanowią "zachętę" do zwiększenia środków przeznaczanych na obronność i kwestie zbrojeniowe. "Trump mówi de facto to, co mówił, gdy skutecznie blokował Merkel i Putinowi budowę Nord Stream" - stwierdził. Interpretacja słów Trumpa nie była jedynym, na co pokusił się Janusz Kowalski.

Polityk stwierdził również, że jeśli "nie chcemy wojny w Europie, należy odrzucić Zielony Ład".

Kowalski uderza w Niemcy i Donalda Tuska. Wspomina o prezydenturze Trumpa

Janusz Kowalski podkreślił, że Polski z silną armią, zaawansowanym technologiami w dziedzinie wojskowości i energetyki nie chce "ani Putin, ani Niemcy". Jego zdaniem nie chce jej również Donald Tusk, czego potwierdzeniem zdaniem polityka jest niechęć premiera do realizacji projektu CPK.

Polska dlatego miała silną pozycję w czasie prezydentury Donalda Trumpa, że zachęcała inne państwa do podnoszenia wydatków na zbrojenia — sama ponosząc wysiłek finansowania budowy silnego NATO — stwierdził polityk.

Podkreślił, że wtedy, gdy Polska robiła wszystko, żeby wzmocnić obronność swoją i NATO, Niemcy robiły interesy z Rosjanami, "doprowadzając do wojny".

Wybrane dla Ciebie
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach