Japonia luzuje zakaz eksportu broni. Historyczna zmiana kursu
Rząd w Tokio zgodził się na zniesienie wieloletniego zakazu sprzedaży śmiercionośnej broni. To odwrót od powojennego pacyfizmu i otwarcie na rynki zbrojeniowe.
Najważniejsze informacje
- Japonia dopuści eksport uzbrojenia, w tym niszczycieli i rakiet, do państw z umowami o ochronie informacji niejawnych.
- Wyjątki od zakazu dostaw do krajów objętych konfliktem przewidziano w "szczególnych okolicznościach".
- Rząd motywuje zmianę presją Chin i Korei Płn.; opozycja ostrzega przed erozją pacyfizmu.
We wtorek rząd Japonii zatwierdził zniesienie obowiązującego od dekad zakazu eksportu śmiercionośnej broni. Jak podaje PAP, decyzja oznacza przełom w polityce bezpieczeństwa i umożliwia wejście japońskich firm na międzynarodowy rynek uzbrojenia. Tokio argumentuje, że w obecnych realiach bezpieczeństwa współpraca sojusznicza wymaga szerszego transferu sprzętu obronnego i wspólnych łańcuchów dostaw.
Znowelizowane przepisy poszerzają dotychczasowe, wąskie kategorie eksportowe. Od teraz możliwa będzie sprzedaż m.in. niszczycieli i rakiet do państw, które łączy z Japonią umowa o ochronie informacji niejawnych. Choć dostawy do krajów objętych konfliktem pozostają co do zasady zakazane, wprowadzono wyjątki w "szczególnych okolicznościach". Kryteria obejmą interesy bezpieczeństwa Japonii oraz wsparcie operacji prowadzonych przez USA w regionie Indo-Pacyfiku.
Japonia wstrzymała oddech. Tak wygląda wybrzeże po trzęsieniu ziemi
Rząd zapowiada również ścisły nadzór nad obiegiem sprzętu. Jak informuje NHK, system monitorowania ma obejmować inspekcje terenowe w państwach docelowych. To odpowiedź na obawy o potencjalne reeksporty lub użycie uzbrojenia niezgodnie z przeznaczeniem. Jednocześnie gabinet podkreśla, że decyzje będą zapadać w ramach istniejących procedur bezpieczeństwa.
Motywacje rządu i głosy krytyki
Władze w Tokio wiążą zmianę przepisów z najpoważniejszymi od lat wyzwaniami strategicznymi. Chodzi o rosnące zdolności militarne Chin i programy zbrojeniowe Korei Północnej.
Obecnie żadne państwo nie jest w stanie samodzielnie chronić swojego bezpieczeństwa. Aby bronić pokoju, ważne jest promowanie transferu sprzętu obronnego i wzmacnianie zdolności odstraszania sojuszników - oświadczył główny sekretarz gabinetu Minoru Kihara.
Opozycja ostrzega jednak przed nadmiernym rozszerzeniem uprawnień rządu w eksporcie broni. Wskazuje, że parlament ma otrzymywać informacje dopiero po autoryzacji transakcji przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego.
Jeśli eksport broni będzie odbywał się bez ograniczeń według uznania rządu, może to podważyć fundamenty naszego pacyfistycznego państwa - ocenił Takeshi Shina z Sojuszu Reform Centrowych.
Kierunki dyplomacji zbrojeniowej
Minister obrony Shinjiro Koizumi zapowiedział intensyfikację kontaktów w regionie. Na przełomie kwietnia i maja ma udać się na Filipiny, aby negocjować transfer wycofywanych niszczycieli typu Abukuma. Manila zabiega o wzmocnienie floty w związku ze sporem terytorialnym z Chinami na Morzu Południowochińskim. Zainteresowanie japońskimi okrętami podwodnymi wyraziła także Indonezja, co wskazuje na rosnące zapotrzebowanie w Azji Południowo-Wschodniej.
Zmiana japońskich regulacji wpisuje się w trend zwiększania współpracy wojskowej w Indo-Pacyfiku. Według PAP przewidziane wyjątki mają pozwolić na elastyczniejsze reagowanie na sytuacje kryzysowe i lepszą integrację z operacjami USA. Kluczowe będzie teraz praktyczne wdrożenie systemu kontroli oraz transparentne informowanie opinii publicznej o kierunkach i skali eksportu.