Trump znów przyłapany? Spójrzcie na jego oczy
Donald Trump przysypiał na spotkaniu w Las Vegas? Zachowanie prezydenta USA znów przyciągnęło uwagę mediów. O wydarzeniu z okazji Tax Day mówi się właśnie w kontekście kondycji prezydenta USA, który podczas przemówienia sekretarza skarbu miał zamknięte oczy.
Prezydent Donald Trump uczestniczył w piątek w spotkaniu okrągłego stołu z okazji Tax Day w Las Vegas, gdzie przedstawił nowe propozycje podatkowe. Transmisja tego wydarzenia była przeprowadzana przez stację Fox News. Prezydent, jak relacjonuje "The Mirror", opowiadał m.in. o kobiecie, która podsunęła mu pomysł , by napiwki były zwolnione z podatku. Zdaniem Trumpa ten pomysł pomaga teraz "tysiącom kelnerów i kelnerek z Nevady, krupierom, barmanom, boyom hotelowym, fryzjerom i caddie".
Potem swoje przemówienie wygłaszał sekretarz skarbu, Scott Bessent. Widzowie zauważyli, że Donald Trump zaczął wówczas przysypiać. Oczy prezydenta wydawały się być zamknięte.
"TRUMP ODPŁYNĄŁ. Scott Bessent wygłasza typowe pochwały rodem z Kim Dzong Una i odwraca się, by zobaczyć jego reakcję: TRUMP: Zzzzzzzzzzzzz" - cytuje jeden z wpisów w mediach społecznościowych brytyjski "Mirror".
Przypomnijmy, że sam Trump wielokrotnie podkreślał, że śpi niewiele — zwykle od czterech do pięciu godzin na dobę. Traktuje to jako dowód swojej wydajności oraz zaangażowania w pracę. Nigdy nie narzekał na zdrowie. Wręcz przeciwnie - komunikaty z Białego Domu mają wskazywać na fantastyczną formę prezydenta USA mimo 79 lat na karku.
Taki styl życia od lat budzi jednak mieszane reakcje ekspertów i opinii publicznej. Choć wiadomo, że praca na stanowisku prezydenta USA jest bardzo intensywna, to jednak zgodnie z zaleceniami każdy człowiek powinien przesypiać od 7 do 8 godzin dziennie. Pozwala to zachować organizm i umysł w dobrej kondycji. Niedobór snu zwiększa drażliwość, stres i podatność na lęk czy obniżony nastrój. Pogarsza się także refleks i pamięć.
Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, kiedy Donald Trump miał przysypiać podczas wydarzeń publicznych. Pod koniec stycznia w trakcie spotkania swojego gabinetu prezydent USA także miał przyciąć sobie drzemkę. Jego zachowanie znów wywołało debatę na temat stanu zdrowia Trumpa. Sam zainteresowany stwierdził, że zamknął oczy, ponieważ się nudził. Podkreślił też, że jest w "doskonałym zdrowiu" i czuje się "tak samo jak 40 lat temu".