Jedna osoba nie żyje, dwie są ranne. Wszystko po ataku hieny

W poniedziałkowy wieczór w pobliżu kenijskiego Uniwersytetu Multimedialnego doszło do ataku hieny. W jego wyniku śmierć poniósł jeden mężczyzna, a dwóch innych zostało rannych. Władze wydały w sprawie komunikat. Studenci protestują.

HienaHiena
Źródło zdjęć: © Pixabay | Xtel Martin
Anna Wajs-Wiejacka

Uniwersytet Multimedialny znajduje się na obrzeżach Nairobi, w pobliżu zachodniej granicy Parku Narodowego Nairobi. Mieszka tu kilka gatunków mięsożerców, w tym m.in. lwy, gepardy i hieny. Obecność dzikich zwierząt stwarza realne zagrożenie dla ludzi, o czym po raz kolejni lokalna społeczność przekonała się w poniedziałek.

Przedstawiciele kenijskiej Służby Ochrony Przyrody potwierdzili znalezienie "fragmentów szczątków człowieka". Jak podaje "Sky News" ofiarą ataku był Anthony Pasha. Z relacji członków jego rodziny wynika, że mężczyzna zginął w trakcie zbierania opału.

Dramatyczny w skutkach atak nie był jedynym. Hiena zaatakowała m.in. 21-letniego studenta inżynierii. Kevin Mwendwa stracił w starciu z padlinożercą kciuk. Zwierzę zostało wytropione i uśpione. Obecnie prowadzone są badania, które potwierdzą, czy cierpiało na wściekliznę lub inną chorobę, która może stanowić zagrożenie dla rannego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Żubr zabity przez wojskowego jelcza. Mieszkanka gorzko: demolują miejscowość i przyrodę

Służby przypominają, że wścieklizna czyni zakażone nią zwierzęta bardziej agresywnymi i skłonnymi do ataku.

Studenci protestują. Domagają się działania ze strony władz

Studenci z kenijskiego Uniwersytetu Multimedialnego demonstrują, wzywając do większej ochrony. We wtorek zakłócali ruch uliczny. Policja użyła wobec nich gazu łzawiącego, żeby rozproszyć manifestację. Jeden z protestujących, Ochieng Kefah, stawia sprawę jasno. Studenci nie czują się bezpiecznie i żądają podjęcia działań.

Uniwersytet nie jest bezpieczny, ponieważ jesteśmy w pobliżu parku narodowego. Rząd powinien, być może, wprowadzić pewne ograniczenia w przemieszczaniu się zwierząt — powiedział Kefah cytowany przez "Sky News".

Niestety w ostatnim czasie do podobnych ataków dochodzi coraz częściej. W związku z tym kenijska Służb Ochrony Przyrody wydała instrukcję, jak zachować się w trakcie konfrontacji ze zwierzęciem.

"Jeśli staniesz twarzą w twarz z hieną, nie uciekaj. Bądź głośny, wyglądaj agresywnie i wyglądaj przerażająco, aby odstraszyć hienę" - mówi instrukcja opublikowana w styczniu, po tym, jak 10-letni Dennis Teya został zaatakowany i zabity na polu w hrabstwie Kiambu, na północ od Nairobi.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc