"Jest poważnie chory". Nie wytrzymał ws. Trumpa
Stephen King, "król horroru" i autor bestsellerów, znów uderza w Donalda Trumpa. Na platformie X napisał, że Kongres USA powinien sprawdzić, czy ma narzędzia do powstrzymania niebezpiecznej eskalacji konfliktu przez prezydenta USA. Nie zabrakło ostrych słów.
Słynny pisarz Stephen King odwołał się do swojej powieści "Martwa strefa" i zauważył podobieństwa między wydarzeniami w książce a obecną sytuacją polityczną w USA. Reakcja Kinga była odpowiedzią na ostatnie wypowiedzi Donalda Trumpa dotyczące konfliktu z Iranem.
Autor podkreślił, że historia opisana w książce może niepokojąco przypominać rzeczywistość i zasugerował, że Kongres USA powinien sprawdzić, czy ma narzędzia do powstrzymania niebezpiecznej eskalacji konfliktu.
Przewidziałem kogoś takiego jak Trump wiele lat temu w "Martwej strefie. Teraz mówię to: w ciągu najbliższych 12-16 miesięcy dowiemy się, czy działają dwa mechanizmy usunięcia człowieka, który nie jest w stanie pełnić swoich obowiązków. Chodzi o impeachment oraz 25. poprawkę do konstytucji. On jest poważnie chory - napisał na platformie X Stephen King.
Sceny w USA. Trump mówił o wojnie w Iranie przy zającu wielkanocnym
We wtorek Donald Trump stwierdził na platformie Truth Social, że jeśli Iran nie porozumie się z USA w sprawie konfliktu, "cała cywilizacja umrze tej nocy". Wpis wywołał falę reakcji w mediach, do której dołączył Stephen King.
Pisarz nie mówi bezpośrednio o użyciu broni nuklearnej przez prezydenta, ale porównuje napiętą sytuację w realnym świecie do wydarzeń z jego thrillera "Martwa strefa" z 1979 roku. King zwraca uwagę, że w jego książce pojawia się przywódca gotowy pchnąć świat ku katastrofie, co według niego może być przestrogą dla współczesnej polityki.
Donald Trump ostatecznie poinformował, że Stany Zjednoczone zgodziły się na dwutygodniowe zawieszenie broni z Iranem. Celem tego zawieszenia jest rozpoczęcie negocjacji pokojowych.
Jak podaje Donald Trump na truthsocial.com, decyzja o zawieszeniu bombardowań wynika z rozmów, które przeprowadził z premierem Pakistanu Shehbazem Sharifem oraz feldmarszałkiem Asimem Munirem. - Zgadzam się na zawieszenie bombardowań i ataków na Iran na okres dwóch tygodni - napisał prezydent USA.
Trump zaznaczył, że zawieszenie broni będzie obustronne. Powiedział, iż USA zrealizowały już swoje cele militarne i wierzą, że krok ten przybliża ich do definitywnego pokoju na Bliskim Wschodzie.
Trump wielokrotnie w ostatnich dniach naciskał na Iran, grożąc atakami na infrastrukturę cywilną, jeśli Iran nie otworzy cieśniny Ormuz oraz nie zaakceptuje warunków dotyczących programu nuklearnego i bezpieczeństwa.