Joanna Głuszek nie żyje. Dopiero co wzięła ślub

Zmarła białostocka aktywistka Joanna Głuszek. Działaczka angażowała się w wiele społecznych inicjatyw, a niedawno wyszła za mąż. Niestety, przegrała walkę z nowotworem. Miała 32 lata.

Joanna GłuszekJoanna Głuszek
Źródło zdjęć: © Instagram

Białostoczanka Joanna Głuszek zmarła w sobotę (14 stycznia) z powodu choroby nowotworowej. Angażowała się w mnóstwo społecznych inicjatyw. Spełniała się jako aktywistka i wolontariuszka, należała choćby do Tęczowego Białegostoku i Fundacji Ocalenie. Była współorganizatorką pierwszego białostockiego Marszu Równości.

W sobotę o godzinie 20:40 odeszła Joanna Głuszek, członkini naszego stowarzyszenia, zaangażowana aktywistka i edukatorka, a przede wszystkim wspaniała koleżanka. Asia od ponad roku zmagała się z nowotworem, o czym otwarcie pisała m.in. na swoim Instagramie. Osoby członkowskie Tęczowego Białegostoku pogrążone są w smutku i wysyłają najszczersze wyrazy współczucia rodzinie i mężowi Asi - napisało stowarzyszenie, do którego należała Asia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Gigantyczny, nieoperacyjny". Ojciec czterech córek walczy z rakiem

Asia została również pożegnana przez przedstawicieli uniwersytetu w Białymstoku, na którym niegdyś się kształciła. "W latach 2009–2014 studiowała filologię polską; w latach 2012–2014 kulturoznawstwo; członkini Koła Naukowego Polonistów. Była osobą obdarzoną niespotykanym intelektem i wrażliwością. Zapamiętamy ją jako osobę wyjątkową, barwną, odważną, otwartą na potrzeby innych, z niezwykłą pasją do życia. Odeszła zbyt wcześnie" - przekazano.

Tak wyglądały jej ostatnie tygodnie

O walce z chorobą Głuszek pisała na instagramowym profilu. Ostatni wpis opublikowała 24 grudnia 2022 roku. Nie ukrywała, że od miesięcy jest przykuta do łóżka.

Wesołych świąt lub pogodnego urlopu zimowego życzę znów z domu, a nawet z łóżka. Od dwóch miesięcy tak wyglądają moje dni, nie licząc pojedynczych przypływów energii, które wówczas staram się jakoś uczcić (krótki spacer, książka w czytelni, coś pysznego) - przekazała Joanna.

Pisała też o ślubie, który wzięła niedawno. "Tydzień temu pierwszy raz obudziłam się jako żona. Gdy zaręczyliśmy się w lipcu, długo myśleliśmy, kiedy wziąć ślub. [...] Już od dawna wiemy, że chcemy spędzić życie razem – tyle, ile go będzie – i zdecydowaliśmy, że nie czekamy już ani dnia więcej" - relacjonowała.

Żadne z nas nie spodziewało się, że w tej symbolicznej chwili, zamiast t y l k o cieszyć się miłością, będziemy bardzo poważnie myśleć o ryzyku utraty i kruchości tego, co mamy. Nie tego, co nas łączy – to jest takie silne, że to doprawdy przywilej doświadczyć takiej miłości – ale tego, co mamy, naszego życia razem, które trzeba łapać mocno w garść, by nie przeciekło nam przez palce - podsumowała.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje