Już 2/3 amunicji zapewnione. Kallas o potrzebie wsparcia Ukrainy

Kaja Kallas, szefowa unijnej dyplomacji, ogłosiła, że udało się zabezpieczyć już dwie trzecie amunicji potrzebnej w Ukrainie. Atak na Sumy podkreśla potrzebę zwiększenia wsparcia dla Ukrainy i presji na Rosję.

Kaja Kallas
Kaja Kallas
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | OLIVIER HOSLET
Anna Wajs-Wiejacka

Unijna dyplomacja, pod przewodnictwem Kaji Kallas, intensyfikuje działania na rzecz wsparcia Ukrainy. W poniedziałek Kallas poinformowała, że dwie trzecie z planowanych dwóch milionów sztuk amunicji artyleryjskiej dla Ukrainy jest już gotowe do dostarczenia.

Niedzielny atak rakietowy na Sumy, w którym zginęły co najmniej 34 osoby, a 117 zostało rannych, uwypuklił konieczność zwiększenia wsparcia dla Ukrainy. Kallas podkreśliła, że atak ten miał miejsce miesiąc po zawieszeniu broni, na które zgodziła się Ukraina. Kallas zaznaczyła, że obecna sytuacja wymaga maksymalnej presji na Rosję, aby zakończyć wojnę.

Myślę, że musimy wywrzeć na Rosję maksymalną presję, aby naprawdę zakończyć tę wojnę, ponieważ obie strony muszą chcieć pokoju, ale wystarczy jedna, która chce wojny i widzimy, że Rosja naprawdę chce wojny - powiedziała Kallas, cytowana przez Polską Agencję Prasową.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Czarna seria Rosjan pod Kupiańskiem. Żołnierze Putina stracili tony sprzętu

Koszt inicjatywy

Inicjatywa amunicyjna, której koszt szacowany jest na 5 mld euro, ma na celu dostarczenie Ukrainie niezbędnych zasobów do obrony przed agresją. Kallas wyraziła zadowolenie z postępów w realizacji tego projektu, podkreślając jego znaczenie w kontekście obecnych wydarzeń.

Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że potrzebuje 5 mld euro na zakup co najmniej 2 mln pocisków. Cieszy mnie, że już mamy różnego rodzaju propozycje, że poszczególne państwa proponują swój wkład w tę inicjatywę - mówiła Kallas na początku kwietnia.

Jak zaznaczała wówczas, udało się zebrać ponad połowę tego, czego potrzeba Ukrainie. Kallas nie ukrywała wówczas, że im silniejsza jest Ukraina na polu walki, tym silniejsza będzie jej pozycja przy stole negocjacyjnym, gdy dojdzie do rozmów pokojowych.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu