Rosja zwiększa budżet wojskowy. Co to oznacza dla NATO?
Rosja zwiększa nakłady na armię, co wywołuje obawy o przyszłość bezpieczeństwa w regionie. - Oczywiście oprócz potencjału jądrowego Federacja Rosyjska nie ma możliwości zaatakowania innych państw, szczególnie krajów NATO, atakiem konwencjonalnym, ale rządzący muszą mieć świadomość tego, że takie zagrożenie istnieje - mówi gen. Mieczysław Bieniek, były zastępca dowódcy NATO ds. transformacji, w rozmowie z "Faktem".
W kwietniu Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem opublikował raport, który wskazuje na wzrost wydatków wojskowych Federacji Rosyjskiej. Z danych wynika, że w 2025 r. Kreml przeznaczył na wojsko 190 mld dolarów, co stanowi wzrost o 5,9 proc. w porównaniu do roku poprzedniego.
Generał Mieczysław Bieniek, były zastępca dowódcy NATO ds. transformacji, w rozmowie z "Faktem" podkreśla, że chociaż Rosja zwiększa swój budżet wojskowy, jej ogólna sytuacja gospodarcza i polityczna jest trudna z powodu trwającego konfliktu. Zauważa także, że Rosja nie jest obecnie w stanie podjąć konwencjonalnego ataku na państwa NATO.
- Musimy brać pod uwagę, że owszem Federacja Rosyjska zwiększyła budżet, ale jednocześnie prowadzi od czterech i pół roku wojnę, która ją wykańcza i wycieńcza gospodarczo, ekonomicznie, politycznie. Oczywiście oprócz potencjału jądrowego Federacja Rosyjska nie ma możliwości zaatakowania innych państw, szczególnie krajów NATO, atakiem konwencjonalnym, ale rządzący muszą mieć świadomość tego, że takie zagrożenie istnieje. Robimy wszystko, aby wzmocnić naszą tożsamość obronną, nasze możliwości, wzmacniać naszą gotowość do obrony i do odstraszania - podkreśla gen. Mieczysław Bieniek w rozmowie z "Faktem".
Wymiana więźniów. Rosja opublikowała nagranie
Demograficzne wyzwania Rosji
Bieniek zwraca uwagę na rosnącą śmiertelność wśród rosyjskich mężczyzn, która jest trzykrotnie wyższa niż w Europie Zachodniej. Przyczynami tego zjawiska są choroby, nadużywanie alkoholu, a także negatywne skutki pandemii. Wyjście z kraju wielu młodych, wykształconych Rosjan również wpłynęło na zmniejszenie się populacji.
Kolejnym problemem są braki kadrowe w przemyśle, ponieważ wielu rekrutów, wcielonych do armii, zostało zabranych z miejsc pracy. Rosja stara się również uzupełniać niedobory sprzętu z głębokich zapasów, ale nowe technologie i części są trudne do uzyskania.
Obserwatorzy sytuacji geopolitycznej podkreślają, że wydatki Rosji na wojsko nie zawsze przekładają się na realną siłę militarną, szczególnie w sytuacji, gdy brakuje jej nowoczesnych technologii i komponentów na rynku. Rosja zdaje się balansować między kontynuacją działań wojennych a potrzebą strategicznego oddechu na arenie międzynarodowej.