Papież Leon XIV skierował przesłanie do nowej arcybiskup Canterbury Sarah Mullally, w którym wezwał do dialogu w miłości i prawdzie - przekazały w czwartek służby prasowe Watykanu.
Mullally kiedyś była pielęgniarką, teraz objęła urząd arcybiskupa Canterbury jako pierwsza kobieta w historii Kościoła anglikańskiego. Jestem głęboko przekonany, że musimy kontynuować dialog w prawdzie i miłości, ponieważ tylko w prawdzie i miłości możemy wspólnie poznać łaskę, miłosierdzie i pokój Boga, a tym samym ofiarować te cenne dary światu – napisał papież do abp Mullally.
Wskazując na odpowiedzialność, z jaką wiąże się przewodzenie diecezji Canterbury i Wspólnocie Anglikańskiej, zapewnił o modlitwie, aby nowa arcybiskup była prowadzona "przez Ducha Świętego w służbie Waszym wspólnotom".
W środowej uroczystości objęcia urzędu przez Mullally uczestniczyli następca brytyjskiego tronu z żoną, premier oraz przywódcy religijni. Wygłaszając w środę pierwsze kazanie w roli arcybiskupa - zwierzchnika Kościoła Anglii i Wspólnoty Anglikańskiej - Mullally modliła się o "nadejście pokoju" do ogarniętych wojną części świata, od Bliskiego Wschodu i Ukrainy po Sudan i Mjanmę - przekazała agencja Reutera.
Przed ceremonią biskup Philip Mounstephen, który miał ją pobłogosławić podczas jej inauguracji, powiedział Reutersowi, że objęcie przez kobietę "starego urzędu, starszego niż Korona" było wydarzeniem historycznym. - Sygnalizuje to ogromną zmianę, jaka zaszła w życiu Kościoła – stwierdził Mounstephen.
Kobiety mogą zostawać kapłanami Kościoła anglikańskiego od 32. roku życia. Podczas nabożeństwa w katedrze rozbrzmiewały modlitwy i czytania w wielu językach, w tym w urdu, co miało odzwierciedlać globalny zasięg Kościoła anglikańskiego liczącego ok. 85 mln wiernych na całym świecie. Najwięcej wyznawców ma - poza Wielką Brytanią - w Nigerii, Ugandzie i Kenii.
Pracę w mediach rozpocząłem w 2017 roku. Pierwsze kroki stawiałem od razu po studiach. Przez siedem lat byłem związany z Polską Press, pracowałem dla "Echa Dnia" w Radomiu. Najpierw zajmowałem się dziennikarstwem, by następnie awansować na wydawcę portalu. Zdecydowanie najbardziej lubiłem zajmować się sprawami społecznymi, jeździć w teren i opisywać lokalną rzeczywistość. Udało mi się ujawnić aferę w Szydłowcu, związaną z postawieniem przez prokuraturę zarzutów staroście, które w końcu skutkowały skazaniem i odwołaniem. Z Wirtualną Polską jestem związany od marca 2024 roku. Pracuję jako dziennikarz internetowy. Poza pisaniem interesuję się sportem, w tym przede wszystkim piłką nożną. W wolnym czasie moją pasją jest jazda na rowerze oraz dobra książka, w szczególności literatura faktu.