Strażacy gaszą pożar lasu w strefie wykluczenia w Czarnobylu, dzień po tym, jak dron rozbił się w pobliżu nieczynnej elektrowni jądrowej - podaje PAP. Według ukraińskich władz poziom promieniowania mieści się w normach. Miejscowe służby poinformowały, że w piątek rano (8 maja) pożar obejmował obszar około 1100 hektarów.
W zamkniętej strefie wokół niedziałającej elektrowni jądrowej w Czarnobylu gaszony jest ogromny pożar, który objął już ponad 1100 hektarów lasów – powiadomiła w piątek Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) Ukrainy.
Według administracji czarnobylskiej strefy wykluczenia pożar wybuchł po ataku rosyjskich dronów kamikadze Gerań-2.
Susza i zagrożenia minowe
Akcję gaśniczą utrudniają warunki atmosferyczne. Panuje susza, a intensywne podmuchy wiatru przyczyniają się do szybkiego rozprzestrzenienia ognia. Problemem jest także zagrożenie minowe na części obszarów zajętych przez ogień.
Obszar wokół Czarnobyla pozostaje strefą zamkniętą. Obowiązuje tu zakaz osiedlania się ludzi. Po katastrofie w elektrowni w Czarnobylu, która miała miejsce 26 kwietnia 1986 r., doszło do skażenia okolicznych terenów.