WAŻNE
TERAZ

Śmierć ojca Zbigniewa Ziobry. Zapadł wyrok ws. lekarzy

Kobieta dostaje 30 tys. zł miesięcznie za zbliżenia intymne. Urząd skarbowy ws. podatku

Kobieta, która miała otrzymywać od znajomego ok. 20-30 tys. zł miesięcznie za regularne spotkania o charakterze seksualnym, zapytała fiskusa o podatek. Jak opisuje Wyborcza.biz, w indywidualnej interpretacji urzędnicy uznali, że takie wpływy nie podlegają PIT.

.30 tys. zł miesięcznie za zbliżenia intymne. Urząd skarbowy ws. podatku
Źródło zdjęć: © Pexels | Jakub Zerdzicki
Edyta Tomaszewska

Pod koniec czerwca 2026 r. pani Beata (imię zmienione) wystąpiła o indywidualną interpretację podatkową. We wniosku opisała, że osoba znana jej prywatnie zaproponowała relację seksualną, w której w zamian za określone czynności miałaby otrzymywać regularne środki w wysokości ok. 20-30 tys. zł miesięcznie.

Kobieta wskazała też, że wcześniej zdarzały się podobne sytuacje, ale kwoty były nieregularne i znacznie niższe: średnio od 500 zł do 5 tys. zł miesięcznie. Jak wynika z opisu sprawy, w tamtym okresie podatku nie odprowadzała.

Dlaczego fiskus uznał, że nie ma podatku?

W odpowiedzi urząd skarbowy stwierdził, że w tym przypadku nie trzeba rozliczać PIT. Kluczowe jest stanowisko, że ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych nie stosuje się do przychodów wynikających z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy.


WIDEO
Co dalej z wynagrodzeniami lekarzy? Mocne stanowisko Dziemianowicz-Bąk


W interpretacji przyjęto, że usługi seksualne mieszczą się w kategorii zachowań sprzecznych z ustawą lub zasadami współżycia społecznego, a więc takich, których nie da się ująć w ważnej umowie wywołującej zamierzone skutki prawne. W efekcie kwoty przekazywane kobiecie w ramach takiej relacji nie mają być obejmowane podatkiem dochodowym.

"Przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych nie stosuje się do przychodów wynikających z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy" - tłumaczy Urząd Skarbowy cyt. przez Wyborcza.biz.

W opisie sprawy podkreślono, że brak jest aktualnych danych dotyczących prostytucji w Polsce. Przywołano natomiast Raport o prostytucji firmy Sedlak & Sedlak z 2019 r., z którego wynika, że średnie zarobki miały wynosić 183 zł za godzinę, a w przypadku całej nocy ok. 2 tys. zł.

Wybrane dla Ciebie