Kobieta przyjęła uchodźców. Do drzwi zapukała policja i opieka społeczna

Wojna w Ukrainie wydobyła z Polaków ogromne pokłady życzliwości. Niestety, pomoc przybyszom zza wschodniej granicy czasami wiąże się z zaskakującymi problemami. Do nietypowej sytuacji doszło w Lublinie. Jak opisuje "Dziennik Wschodni", jedna z mieszkanek miasta zdecydowała się przyjąć uchodźców, jednak kilka dni później do jej drzwi zapukali urzędnicy oraz policja.

Przemyśl, 06.03.2022. Uchodźcy, którzy 6 bm. przyjechali pociągiem specjalnym ze Lwowa na Dworzec Główny PKP w Przemyślu. Trwa inwazja Rosji w Ukrainę. (dd/kf) PAP/Darek DelmanowiczKobieta przyjęła uchodźców. Opieka społeczna zabrała ich z domu
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Darek Delmanowicz

Trwa już trzynasty dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Minionej nocy zbombardowane zostały kolejne miasta. Kobiety, dzieci i osoby starsze uciekają z ogarniętego wojną kraju. Najwięcej osób, już ponad milion, dotarło do Polski.

Tysiące uchodźców ulokowano w Warszawie, jednak najwięcej wciąż jest ich w przygranicznych województwach: podkarpackim i lubelskim. Pani Magda z Lublina, której historie opisuje "Dziennik Wschodni", postanowiła przyjąć uciekające przed wojną osoby do swojego domu.

W internecie kobieta ogłosiła, że przygotowuje lokum, ale potrzebowała wsparcia w umeblowaniu pokoi, kuchni i łazienki. Odzew był natychmiastowy.

W czwartek z krewnymi męża pojechaliśmy na trzy samochody do Hrubieszowa. Zabraliśmy stamtąd 12 osób i przywieźliśmy do nas - opowiada pani Magda. - To było 7 kobiet i 5 dzieci. Dwie z tych pań nie były zadowolone z warunków, mówiły że jest za głośno, więc odwiozłam je do punktu recepcyjnego w Zamościu. Pozostałe osoby zostały - relacjonuje kobieta.

Ukrainki chciały nowy lokal

Wspomniane warunki kilka dni później stały się źródłem niemałego zamieszania. Do Ukrainek przyjechały urzędniczki z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Pojawił się również strażak z Chomęcisk, który miał przetransportować bagaże cudzoziemek. Jak czytamy, na miejsce dotarła również policja. Dlaczego?

Kobieta usłyszała, że warunki mieszkalne były dla Ukrainek nie do zaakceptowania. Jak podkreśla Anna Molas, kierownik GOPS, kobiety poprosiły urzędniczki o znalezienie nowego lokum.

Obiecałyśmy się zorientować, uprzedzając, że być może kilka dni jednak zostaną tam, gdzie są. Ale po powrocie do urzędu okazało się, że te panie mogą być zakwaterowane w dawnym pałacu w Udryczach (prywatni właściciele oddali tam do dyspozycji uchodźców pensjonat i domki - red.) - podsumowała Magdalena Denkiewicz-Proć, pracownica GOPS.

Zatrzymanie konwoju rosyjskiego. Gen. Koziej tłumaczy

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Pjongjang testuje rakiety.  "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
Pjongjang testuje rakiety. "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.
Satelita zrobił zdjęcie Polski. Co za widok. "Widać doskonale"
Satelita zrobił zdjęcie Polski. Co za widok. "Widać doskonale"
Auta utknęły. "Kilkadziesiąt centymetrów śniegu". Niosą się nagrania
Auta utknęły. "Kilkadziesiąt centymetrów śniegu". Niosą się nagrania
Atak USA na Wenezuelę. Co to oznacza dla Rosji?
Atak USA na Wenezuelę. Co to oznacza dla Rosji?
Zima nie odpuszcza. Temperatura mocno spadnie
Zima nie odpuszcza. Temperatura mocno spadnie