Kolejny bielik uratowany. Ptak wrócił na wolność. Leśnik: był zatruty

Bielik uwięziony w gałęziach w pobliżu Parzeńska został uratowany dzięki szybkiej reakcji mieszkańców i leśników z Nadleśnictwa Barlinek. Okazało się, że ptak był zatruty. Po leczeniu w ośrodku rehabilitacji wrócił już na wolność. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Kolejny bielik uratowany. Ptak odzyskał siły i wrócił na wolnośćKolejny bielik uratowany. Ptak odzyskał siły i wrócił na wolność
Źródło zdjęć: © Facebook | Nadleśnictwo Barlinek
Danuta Pałęga

Jak poinformowało Nadleśnictwo Barlinek, w piątek (26 września) w pobliżu miejscowości Parzeńsko odnaleziono bielika, który utknął w gęstych gałęziach. Ptak nie był w stanie sam się oswobodzić, a jego stan sugerował, że może być osłabiony lub chory. Na szczęście na miejscu znaleźli się pani Małgorzata i pan Patryk, którzy nie pozostali obojętni wobec losu dzikiego drapieżnika.

Bielik trafił najpierw do leśniczego Darka z Nadleśnictwa Barlinek, a następnie został przetransportowany przez strażników leśnych do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Zwierzogród w Wielgowie. Tam okazało się, że ptak został prawdopodobnie zatruty – to właśnie toksyny spowodowały jego osłabienie i dezorientację, które uniemożliwiły mu wydostanie się z pułapki.

Ryś w oku kamery. Leśnicy zapowiadają: Nadszedł wyjątkowy czas w roku

Na szczęście dzięki błyskawicznej interwencji oraz specjalistycznej opiece weterynaryjnej, bielik wrócił do zdrowia. Dziś znów może szybować nad barlineckimi lasami – dokładnie tam, gdzie jego miejsce.

Inna historia z Rychnowa. Samica bielika wciąż w leczeniu

To nie pierwsza interwencja tego typu. Jak przypomina Nadleśnictwo Barlinek, w ostatnim czasie do tego samego ośrodka trafiła również samica bielika z Rychnowa. Jej stan wciąż wymaga leczenia, jednak rokowania są dobre – wszystko wskazuje na to, że również ona będzie mogła wrócić na wolność, choć potrzebuje jeszcze czasu, by odzyskać pełnię sił.

Chcesz pomóc? Działaj odpowiedzialnie

Każdy z nas może natknąć się na dzikie zwierzę w potrzebie. Jednak, jak podkreślają leśnicy, w takich sytuacjach łatwo nieświadomie zaszkodzić, zwłaszcza drapieżnym ptakom. Bieliki, jak każde dzikie zwierzę, są płochliwe, a próby nieumiejętnego ratowania mogą doprowadzić do pogorszenia ich stanu lub zagrożenia dla osoby interweniującej.

W przypadku znalezienia rannego lub osłabionego ptaka najlepiej nie działać na własną rękę. Należy jak najszybciej skontaktować się z lokalnym nadleśnictwem (numery kontaktowe są dostępne na stronach Lasów Państwowych) lub Ośrodkiem Rehabilitacji Dzikich Zwierząt, który dysponuje odpowiednimi środkami i wiedzą.

Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.

Wybrane dla Ciebie
Ciała matki i córki znalezione w mieszkaniu. Śledczy badają hipotezy
Ciała matki i córki znalezione w mieszkaniu. Śledczy badają hipotezy
Księżna miała kontakt z Epsteinem. "Czułam się manipulowana"
Księżna miała kontakt z Epsteinem. "Czułam się manipulowana"
Odkryli tajemniczą skrzynkę na dnie Bałtyku. Oto, co było w środku
Odkryli tajemniczą skrzynkę na dnie Bałtyku. Oto, co było w środku
Mężczyzna nagrany pod salonem urody. "Wstydu ludziom brak"
Mężczyzna nagrany pod salonem urody. "Wstydu ludziom brak"
Putin schował się w bunkrze? "Wszedł jeszcze dalej"
Putin schował się w bunkrze? "Wszedł jeszcze dalej"
Ucieczka z miejsca stłuczki i pościg. Wszystko się nagrało
Ucieczka z miejsca stłuczki i pościg. Wszystko się nagrało
Pokazali samoloty do Dubaju. Porażający widok
Pokazali samoloty do Dubaju. Porażający widok
Tajemniczy "krzyk" w lesie. Takie nagranie to prawdziwa rzadkość
Tajemniczy "krzyk" w lesie. Takie nagranie to prawdziwa rzadkość
Kastet i gaz pieprzowy. Nastolatkowie zatrzymani przez straż
Kastet i gaz pieprzowy. Nastolatkowie zatrzymani przez straż
Blisko tragedii na pasach. Kobieta nawet nie zwolniła
Blisko tragedii na pasach. Kobieta nawet nie zwolniła
Pogrzeb burmistrza Bratborskiego. "Wyraz wyczerpania sił"
Pogrzeb burmistrza Bratborskiego. "Wyraz wyczerpania sił"
Włamał się do domu w Poznaniu. Mieszkańcy zauważyli tajemnicze znaki
Włamał się do domu w Poznaniu. Mieszkańcy zauważyli tajemnicze znaki