Kolejny pocisk zestrzelony. Turcja ostrzega Iran. "W trybie pilnym"
Drugi w ciągu tygodnia incydent związany z irańskim pociskiem balistycznym nad Turcją wzbudził niepokój regionu. Ministerstwo Obrony Turcji potwierdziło zestrzelenie rakiety przez siły NATO nad wschodnią częścią Morza Śródziemnego. Fragmenty pocisku spadły w okolicach Gaziantep, lecz obyło się bez ofiar i zniszczeń.
Najważniejsze informacje
- Siły NATO zneutralizowały nad Turcją pocisk balistyczny wystrzelony z Iranu.
- Fragmenty rakiety spadły na teren prowincji Gaziantep, nikomu nic się nie stało.
- Turecki rząd powtórzył apel o powstrzymanie eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
NATO przechwytuje rakiety z Iranu
Według oficjalnego oświadczenia władz w Ankarze, wojskowa obrona powietrzna była gotowa do działania i natychmiast podjęła akcję. Rakieta została zneutralizowana zanim osiągnęła cel – nie ustalono jednoznacznie, dokąd zmierzała. Ministerstwo zapewniło o gotowości podjęcia kroków mających zagwarantować bezpieczeństwo kraju.
Ryzykują życiem. Setki migrantów ruszyło przez kanał La Manche
NATO-wskie jednostki obrony powietrznej już drugi raz w ostatnich dniach przechwyciły irańską rakietę. 4 marca obronę postawiono w stan alarmu, a sytuację skomentował resort w Ankarze. Ten cykl narastających napięć skłonił Turcję do wystosowania kolejnych apeli o rozwagę.
Apel Ankary do stron bliskowschodniego konfliktu
Turecki minister spraw zagranicznych Hakan Fidan "rozmawiał w trybie pilnym" z irańskim szefem dyplomacji Abbasem Aragczim. Podczas konsultacji zwrócił uwagę na konieczność powstrzymywania się od działań mogących pogłębiać kryzys: „Tylko deeskalacja pozwoli utrzymać regionalną stabilność” – przekazał Fidan w rozmowie telefonicznej.
Również dyrektor ds. komunikacji prezydenta Turcji Recep Tayyip Erdogan, Burhanettin Duran, podkreślił, że Ankara powtarza ostrzeżenie skierowane do wszystkich stron, a szczególnie Iranu, by wystrzegały się działań, które niosą zagrożenie dla pokoju i ludności cywilnej.
Geneza eskalacji: ataki i odpowiedzi
Obecna eskalacja wynika z wymiany ciosów między USA i Izraelem a Iranem. Pod koniec lutego amerykańskie i izraelskie siły lotnicze przeprowadziły naloty na Iran, zabijając wysokiego rangą duchownego. W odpowiedzi Teheran zaatakował zarówno bazy wojskowe USA w regionie, jak i cele cywilne w kilku arabskich krajach. Trwający konflikt utrzymuje region w stanie wysokiego napięcia.
Źródło: PAP